Mały Polak nie żyje. Tragedia, o której mówi cały kraj

Mały Polak nie żyje. Tragedia, o której mówi cały kraj Źródło: Max Pixel/Public

TVN podał niezwykle smutną informację. Wydarzyła się tragedia, a ostatnie przebłyski nadziei wśród rodziny chłopca zgasły. Chłopiec, który uległ strasznemu wypadkowi, o którym to mówiła cała Polska zmarł. Lekarzom nie udało się ocalić jego życia.

TVN opublikował wstrząsającą informację. Wydarzyła się tragedia, której obawiali się w ostatnim czasie Polacy, a zwłaszcza mieszkańcy Małopolski. Nie żyje chłopiec, który w sobotę uległ straszliwemu wypadkowi w swojej rodzinnej miejscowości - wsi Ratułów, przy Nowym Targu. Miał dziewięć lat.

W ubiegłą sobotę dziewięcioletni chłopiec wyjechał z drogi podporządkowanej swoim quadem na ulicę, gdzie uderzył wprost w nadjeżdżające auto osobowe. Kierowca audi nie miał szans, by wyhamować w momencie, gdy nagle przed maską pojawił się chłopak.

TVN informuje: nie żyje dziewięcioletni chłopiec

Gdy doszło do wypadku, kobieta kierująca audi natychmiast wezwała pomoc. Na miejsce przybyli strażacy z pobliskiego ośrodka Ochotniczej Straży Pożarnej. To właśnie oni, razem z kierowcą udzielili pierwszej pomocy dziecku. Reanimacja 9-latka trwała aż do przyjazdu śmigłowca, który przetransportował go do jednego ze szpitali w Krakowie.

Ta też okazało się, że jego obrażenia są bardzo rozległe, a stan określono jako bardzo ciężki. Po kilku dniach walki o życie dziecka, lekarze ostatecznie ponieśli klęskę, a dziewięciolatek zmarł w środę.

Zostało wszczęte śledztwo w tej sprawie. Zajęła się tym Prokuratura Rejonowa oraz funkcjonariusze policji. Ustalenia dotyczą przede wszystkim przyczyny zajścia - a więc tego, dlaczego tak małe dziecko w ogóle wsiadło na quada i poruszało się nim po ulicy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dziewięciolatek wyjechał quadem na drogę. "Gdzie byli rodzice?!"

Nieustannie pojawiają się kolejne spekulacje w tej sprawie. Pomimo tego, że nie podano jeszcze oficjalnych ustaleń, ludzie nie mogą zrozumieć, jak to się stało, że tak małe dziecko nie tylko wsiadło na quada, ale potrafiło taki pojazd prowadzić. Nie mówiąc już o wyjechaniu nim na ulice.

W świetle prawa uprawnienia do poruszania się takim pojazdem można zdobyć najwcześniej od czternastego roku życia. Wszystko wskazuje na to, że to rodzice musieli nauczyć dziecko prowadzenia quada.

W takich wypadkach zawsze pojawia się pytanie o to, gdzie byli rodzice. Dziewięcioletnie dziecko, wbrew wiedzy rodziców wsiadające na quada, uruchamiające go i wyjeżdżające bez opieki na drogę jest bardzo nieprawdopodobnym scenariuszem. 

Wiele osób wskazuje na wiek dziecka. Dziewięć lat, chłopak w wieku, w którym przyjmuje się Pierwszą Komunię Świętą. Zarzuty padają w stronę popularnej w ostatnim czasie "mody na drogie prezenty" dla małych dzieci. Jak się okazuje, moda ta, która raczej służy pysze dorosłych niż samym dzieciom, może okazać się tragiczna w skutkach.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Anna Dymna NAGO! Aktorka obnażyła piersi. Takiego widoku nie zapomni się do końca życia
  2. Polska Miss została zamordowana! Stalker zasztyletował ją w biały dzień!
  3. Nowotwory w rodzinie, tajemnicza śmierć i ciężka choroba. Pasmo nieszczęść u gwiazdy Kiepskich
  4. Ujawniono dramat księżnej Kate. "Stała się ofiarą"
  5. Wojewódzki pod żenującym ostrzałem Godlewskich: "Bananowy dziadek (...) Zrobię mu lewatywkę"

źródło: TVN 24

Następny artykuł