Bez nazwy-1
screen/youtube/tvnpl
Patryk Korzec - 29 Listopada 2018

Zszokowała występem w TVN. Wielka tragedia, ukochany zginął na jej oczach

TVN nie bez powodu uważane jest za jedną z najodważniejszych polskich telewizji - na wizji często dochodzi do skandali i ostrej wymiany zdań, jednak występ tej gwiazdy zszokował publiczność. Okazuje się, że ukochany zginął na jej oczach, a ona nic nie mogła z tym zrobić, ani w żaden sposób mu pomóc. 

TVN jest jedną z największych stacji, która cieszy się w naszym kraju ogromną popularnością. Telewizja bezustannie wymyśla nowe programy i formaty, które zdobywają serca widzów i generują ogromną oglądalność, jednak czasami nie sposób jest uniknąć również skandali. Jeden z niedawnych występów gwiazdy zszokował publiczność - takiego zachowania przed kamerami nie spodziewał się nikt, jednak to nie jedyny wstrząsający fakt z życia celebrytki. Na własne oczy widziała przerażającą śmierć swojego ukochanego i nie mogła mu pomóc.

Szokujący występ w TVN

W ostatnim odcinku gościem Kuby Wojewódzkiego była aktorka Kasia Smutniak, która zjawiła się, by promować nowy film "Oni", gdzie wciela się w jedną z głównych ról. Spotkanie było wyjątkowo miłe i przyjemne, przebiegało w atmosferze żartów i śmiechu, jednak szybko miało się to skończyć. Wraz z wejściem do studia wodzianki, aktorka nie kryła swojego oburzenia. - To zawsze tak wygląda czy tylko dzisiaj?! - pytała zdenerwowana. Kuba Wojewódzki jak zawsze starał się z tej sytuacji wybrnąć ze śmiechem, jednak kobieta nie dawała za wygraną. - Ale TA ERA się już skończyła - kontynuowała oburzona aktorka. Występy wodzianki nie są nowością w show celebryty i nie po raz pierwszy budzą kontrowersje, niewiele gości jednak decyduje się okazać swoje zadowolenie na wizji.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Filip ChajzerTraumatyczne przeżycia gwiazd TVN. Wielkie rodzinne tragedieCzytaj dalej

Na własne oczy widziała śmierć ukochanego

Okazuje się, że kontrowersyjny występ artystki to nie jedyny powód, by pisały o niej media. Kilka lat temu kobieta przeżyła prawdziwy dramat - na własne oczy widziała, jak zginął jej ukochany Pietro Taricone - włoski aktor. Para zafascynowana była wtedy nowym hobby, którym były skoki spadochronowe. Pechowego dnia razem wybrali się na tor dell'Aviosuperficie Terno, a będąc już w powietrzu, aktorka zadecydowała, że jej ukochany skoczy pierwszy. Szybko okazało się, że coś jest nie tak - mężczyzna spadał z dużą szybkością, robił skręty, lecz nic nie przynosiło efektu. Ostatecznie włoski aktor zmarł, a świadkowie wypadku twierdzili, że za przyczyny uznać można zarówno błąd ludzki, jak i niesprawny spadochron. Kobieta przez bardzo długi czas nie mogła podnieść się po tym strasznym wydarzeniu, jednak dzięki myśleniu o ich małej córeczce Sophie doszła do siebie.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Będziecie w ciężkim szoku. Tak będzie wyglądał pogrzeb gwiazdy DDTVN
  2. „Załamanie”. Aktorka grająca „Bożenkę” w Na dobre i na złe opowiada o koszmarze
  3. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy
  4. Ile zarabia Dorota Szelągowska? Jej zarobki są wspaniałe
  5. Opadną Wam szczęki! Kożuchowska szefową gangu w otoczeniu polskich raperów
Kuba WojewódzkiWszystkie kobiety Kuby Wojewódzkiego [ZDJĘCIA]Czytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News