Szczere wyznanie gwiazdora TVN o chorobie. Przytłaczające słowa

Szczere wyznanie gwiazdora TVN o chorobie. Przytłaczające słowa Źródło: screen/youtube/tvnpl

TVN pod swoimi skrzydłami ma wielu aktorów i celebrytów, którzy bezustannie promują stację i dbają o jej popularność. Choć na ekranach widzimy ich uśmiechniętych i w doskonałej formie często okazuje się, że prywatnie przeżywają prawdziwe dramaty. Teraz na przytłaczające wyznanie zdecydował się uwielbiany gwiazdor. 

TVN jako jedna z największych telewizji w naszym kraju pochwali się wieloma znakomitymi postaciami, które promują ją swoim nazwiskiem. W ich gronie są uwielbiani aktorzy, celebryci i dziennikarze, których większość z nas kojarzy jako uśmiechnięte, profesjonalne osoby pełne energii i zawsze skore do żartów. Często nie zdajemy sobie sprawy, że znikając sprzed kamer, są oni zwyczajnymi ludźmi, którzy często przeżywają osobiste dramaty i tragedie. Teraz o swojej strasznej chorobie postanowił opowiedzieć jeden z ulubionych gwiazdorów TVN, a jego historia ściska za gardło.

Gwiazdor TVN otwarcie przyznaje, że bardzo się pogubił

Bilguun Ariuunbaatar swego czasu był najpopularniejszą i uwielbianą gwiazdą TVN. Mężczyzna wybił się dzięki programowi "Szymon Majewski Show" i przez długi czas nie mógł odpędzić się od kolejnych propozycji pracy. W ostatnim czasie jednak sława zdecydowanie go przerosła, a do tego doszły problemy zdrowotne. Mężczyzna budował swoją markę na mongolskim pochodzeniu oraz udawanym akcencie, co zapewniało mu rozpoznawalność i niepowtarzalność na polskim rynku. Z czasem jednak dopadła go poważna depresja i problemy zdrowotne, co z kolei doprowadziło do bardzo poważnych problemów finansowych. Media pisały nawet o licytacji komorniczej jego mieszkania, nikt jednak nie spodziewał się, że mężczyźnie było aż tak ciężko.

Bilgunn Ariuunbaatar szczerze o swojej chorobie

W ostatnim czasie gwiazdor TVN przestał udzielać się w mediach i musiał wstrzymać swój udział w wielu projektach. Nie pozwalał mu na to stan jego zdrowia - zarówno psychiczny, jak i fizyczny. Sprawę jeszcze bardziej pogarszało rozstanie ze swoją ukochaną, teraz jednak, po wielu miesiącach, mężczyzna Bilguun zdecydował się na szczere wyznanie, a jego słowa są naprawdę przytłaczające.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Po rozstaniu pojawiły się momenty kryzysu, ale wychodzę na prostą. Dopadła mnie choroba, z którą długo walczyłem. Groziła mi egzekucja komornicza. Nie miałem pieniędzy, bo nie pracowałem, gdyż byłem chory. Udało mi się jednak spłacić zaległości. Zostaję w swoim mieszkaniu. Człowiek pokona wszystkie trudności, jeśli ma dla kogo żyć, a ja mam Tosię, ukochaną córeczkę. Codziennie się z nią kontaktuję, nawet gdy nie ma mnie na miejscu. Opowiada, co robiła, co jadła, kto przyjechał. Na szczęście jesteśmy w dobrych stosunkach z moją byłą partnerką, która nie utrudnia mi kontaktów z dzieckiem - opowiedział. Miejmy nadzieję, że mężczyzna rzeczywiście już niedługo wróci do normy i znów zobaczymy go na ekranach. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Gwiazda serialu „M jak Miłość” zastraszana. „Życzą śmierci mojemu dziecku”
  2. TVP znów w centrum skandalu. „Brak etyki i profesjonalizmu”
  3. Babka Kiepska Cytaty teściowej Ferdka to mistrzostwo!
  4. Jestem brzydka. Wyznanie Hani: „Mój chłopak uważa, że jestem brzydka. Powiedział tak swojemu ojcu”
  5. Dorota Szelągowska z partnerem. Fani osłupieli widząc kim on jest
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News