Wielka burza po wykorzystaniu psa w "Big Brotherze". Ogromna fala krytyki spłynęła na TVN

Wielka burza po wykorzystaniu psa w "Big Brotherze". Ogromna fala krytyki spłynęła na TVN Źródło: screen youtube.com/tvnpl

TVN oburzył swoich widzów ostatnimi wydarzeniami pokazanymi w programie "Big Brother". Internauci są oburzeni, w jaki sposób stacja wykorzystała psa.

TVN już niejednokrotnie zaskakiwał Polaków prezentowanymi przez siebie treściami. Jednak według wielu internautów w tym wypadku producenci programu "Big Brother" stanowczo przesadzili. Wszystko zaczęło się od niewinnego zadania zleconego przez Wielkiego Brata, ale przerodziło się w falę hejtu wylaną na produkcję. Niektórzy wprost piszą o znęcaniu się nad psem.

TVN tym razem przesadził. W programie wykorzystano psa

W ostatnim czasie "Big Brother" spotyka się z bardzo negatywnym odzewem ze strony widzów. Początkowo internauci zarzucali produkcji, że absolutnie nic się w niej nie dzieje. Jednak ostatnio byliśmy świadkami naprawdę ostrej imprezy, która ostatecznie przeniosła się pod prysznice.

W innych sytuacjach internauci zwracali uwagę na fakt rasistowskich i ksenofobicznych żartów, które miały paść z ust uczestników. Jednak teraz to nie bohaterowie programu są przyczyną kontrowersji, a produkcja odpowiedzialna za cały tytuł.

Wszystko zaczęło się od kolejnego wyzwania, które polegało na tym, że uczestnicy na ustalony dźwięk musieli zaprzestać poruszania się. Problem pojawił się w momencie, kiedy do domu Wielkiego Brata został wpuszczony pies jednego z uczestników. Igor, widząc swojego pupila, natychmiast ruszył, aby się z nim przywitać. Wraz z nim zrobiła to jeszcze trójka innych uczestników.

Jednak w tym momencie rozbrzmiał gong Wielkiego Brata i wszyscy musieli się zatrzymać niczym słupy soli. Zanim cała zabawa się zakończyła, pies został zabrany z budynku. Igor nie krył swojego niezadowolenia oraz oburzenia cała tą zaistniałą sytuacją. W swojej wypowiedzi nie szczędził wulgaryzmów i stwierdził, że była to bardzo tania zagrywka na jego uczuciach.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Podobnego zdania są internauci, którzy zalali wręcz Internet swoimi komentarzami pełnymi oburzenia i niechęci wobec ludzi odpowiedzialnych za ten pomysł.

 - Co za niedowartościowany człowiek wymyśla te zasady - pisze jeden z internautów.

 - Brzydka ta gra była Wielki Bracie - czytamy.

 - Z  psem Igora zagranie poniżej pasa, masakra - dodaje kolejny internauta.

Głos w tej sprawie zabrała również weterynarz i psycholog zwierzęcy Dorota Sumińska, która wprost stwierdziła, że jest to dręczenie zwierząt i tego typu sytuacje wprowadziłaby zamęt nawet u dorosłego człowieka.

 - To jest wprowadzanie w błąd, wprowadzanie niepojętej, niezrozumiałej sytuacji, w której ogłupiałby nie tylko pies, ale nawet dorosły człowiek - stwierdziła.

Natomiast sami producenci bronią się, twierdząc, że reakcje widzów są przedwczesne, ponieważ nie widzieli całego materiału, a jedynie jego fragment.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwielbiany aktor "M jak Miłość" zmarł w męczarniach na raka. Bardzo bał się śmierci
  2. Marek Perepeczko PRZEWIDZIAŁ własną śmierć?! Przerażające i mrożące krew w żyłach słowa tuż przed śmiercią
  3. Paździoch z Kiepskich w lateksowym stroju i z pejczem domaga się współżycia. Szalone sceny w serialu [ZDJĘCIA]
  4. Dziecko Meghan dało o sobie znać! Są zdjęcia
  5. Dramat Małgorzaty Rozenek. Nie wie, co zrobić ze święconką

 

źródło: Wprost

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News