Trzy małe córeczki i ich mama nie żyją. Zmarły w ogromnym cierpieniu podano nowe porażające szczegóły tragedii w polskiej miejscowości

Trzy małe córeczki i ich mama nie żyją. Zmarły w ogromnym cierpieniu podano nowe porażające szczegóły tragedii w polskiej miejscowości Źródło: Screen TVN24

TVN przekazał nowe, porażające szczegóły rodzinnej tragedii z Inowrocławia. Nie żyje młoda mama i jej 3 malutkie córeczki. Do samego końca próbowała walczyć o ich życie.

TVN na bieżąco relacjonował rozwój wydarzeń tragedii z Inowrocławia. Cała Polska z zapartym tchem śledziła intensywną pracę służb. Wszystko zakończyło się w dramatyczny sposób - zginęła mama z trójką małych dzieci.

TVN: reanimacja mamy i trójki dzieci skończyła się niepowodzeniem

Pożar, który wybuchł w kamienicy w Inowrocławiu, rozprzestrzeniał się błyskawicznie. 28 października około 12:30 przy ulicy Orłowskiej 6., na najwyższym piętrze budynku, pojawił się ogień, a z okien buchał gęsty dym. Większość mieszkańców zdołała ewakuować się sama, słysząc alarm sąsiadów mieszkających na parterze.

- Ja mieszkam na parterze. Obcy mężczyzna zadzwonił i mówi: "Szybko dzwońcie na straż, bo się palicie". Mąż zadzwonił i wybiegł, i mówi, że rzeczywiście - relacjonowała mieszkanka tuż przed tragedią.

Dym był na tyle gęsty, że nawet strażacy, którzy natychmiast zjawili się na miejscu, mieli problem z poruszaniem się po budynku. Osoba bez odpowiedniego wyposażenia nie miałaby szans, żeby przeżyć - natychmiast zatrułaby się dymem. Strażacy wynieśli z kamienicy 6 mieszkańców, w tym matkę z trójką dzieci.

"Aniołki, nie trzeba znać, to za serce ściska"

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mama dzieci za wszelką cenę chciała sama wydostać się z budynku. Musiała zadbać o bezpieczeństwo trójki swoich córek, ale nie było proste wyprowadzić maluchy z ostatniego piętra z powodu gryzącego dymu. Strażacy natrafili na rodzinę podczas sprawdzania kolejnych pięter. Mama oraz dzieci wymagały reanimacji, wszyscy byli nieprzytomni.

Dzisiaj grzeje: 1. Mąż oznajmił jej po 15 latach, że odchodzi. Gdy podał powód, natychmiast pobiegła do księdza
2. Po cichu obniżono emerytury Polaków. Sytuacja dotyczy tysięcy osób

Po kilkudziesięciu minutach reanimacji nie udało się uratować żadnej z nich. Zmarła 31-letnia mama, 3-miesięczna Lena, 4-letnia Zuzia i 5-letnia Oliwia. Strażacy zdołali jedynie uratować psa, który należał do rodziny, i przebywał się w mieszkaniu. Mieszkańcy i sąsiedzi nie wierzą w tak ogromną tragedię. Inowrocławianka skomentowała ze łzami w oczach: "Aniołki, nie trzeba znać, to za serce ściska".

Na razie nie są znane dokładne przyczyny wybuchu pożaru. Wiadomo, że źródło ognia znajdowało się w lokalu graniczącym z mieszkaniem, które zajmowała mama z dziećmi. Na tę chwilę zatrzymano 61-latka w celach wyjaśnień. Inspekcja budowlana zadecydowała również, że budynek bez gruntownego remontu nie nadaje się do zamieszkania.

Najlepsze newsy dnia:

  1. REKORDOWA podwyżka grzywny. Zapłacisz tysiące złotych jeśli tylko zapomnisz
  2. Bogumiła Wander przyznała, że mąż woził ją na spotkania z kochankiem. Ten romans wstrząsnął całą telewizją
  3. Niestety, wydarzyło się najgorsze. Po 80 godzinach męczarni zmarło dziecko, którego walkę o życie obserwowały miliony ludzi
  4. Jak oduczyć szczeniaka gryzienia? Prosty i skuteczny sposób, dzięki któremu mały piesek oduczy się złego nawyku
  5. Wbiegł do pokoju księżnej Diany, była zalana łzami. Kiedy odkrył, co zrobiła jej matka, pogrążył się z nią w bólu

Źródło: TVN24

Następny artykuł