TVN opisał piekło. 61-letni dziadek odszedł na chwilę od wnuczki, wtedy zaczęło się 20 minut koszmaru

TVN opisał piekło. 61-letni dziadek odszedł na chwilę od wnuczki, wtedy zaczęło się 20 minut koszmaru Źródło: fot. flickr.com

TVN przedstawił przerażającą historię 4-letniej dziewczynki, która przeżyła prawdziwy koszmar. 61-letni dziadek dziecka zostawił ją samą, jedynie na 20 minut, lecz tyle wystarczyło.

TVN przedstawił potworną historię, jaka miała miejsce w poniedziałek w Łodzi. 61-letni mężczyzna zatrzymał się swoim autem na sklepowym parkingu, który położony jest przy ulicy Narutowicza. Mężczyzna wyszedł z auta, aby zrobić niezbędne zakupy i pozostawił w zamkniętym aucie swoją malutką wnuczkę.

Nieświadomy zagrożenia, na jakie naraził dziecko, w spokoju udał się do sklepu, a dziewczynka przez 20 minut przeżywała prawdziwy koszmar. Zwróciło to uwagę innych klientów sklepu, którzy postanowili natychmiast zareagować.

TVN opowiedział o koszmarze, przez jaki przeszło 4-letnie dziecko

Ostatnie dni w naszym kraju są naprawdę upalne, a temperatura w ciągu dnia cały czas waha się wokół 30 stopni Celsjusza. Już taki upał daje się nam mocno we znaki, a wsiadanie do samochodu, który nie ma klimatyzacji, to prawdziwa męczarnia. Temperatura wewnątrz pojazdu potrafi być większa nawet o kilkanaście stopni, a przebywanie w niej dłuższy czas skończyć się może tragicznie.

Niestety przekonała się o tym na własnej skórze 4-letnia dziewczynka z Łodzi, która została zamknięta w aucie przez swojego dziadka, gdy ten poszedł na zakupy. Mężczyzna nie zostawił jej nawet jednego uchylonego okna i nie wracał przez 20 minut. Gdy w końcu wyszedł ze sklepu, na miejsce przybyła policja, która została wezwana przez zaniepokojonych klientów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Funkcjonariusze poprosili o wywołanie przez megafon kierowcy auta i już po chwili pojawił się przy nich 61-letni mężczyzna. Policjanci chcieli, by natychmiast udał się do swojego samochodu i uwolnił swoją wnuczkę ze śmiertelnej pułapki. O dziwo senior początkowo odmówił, ponieważ chciał dokończyć swoje zakupy.

 - Mężczyzna początkowo nie chciał iść z funkcjonariuszami do samochodu. Stwierdził, że chce dokończyć robienie zakupów - mówił kom. Marcin Fiedukowicz z łódzkiej policji.

W końcu dał się przekonać i uwolnił swoją wnuczkę z zatrzaśniętego auta. Po twarzy dziecka widać było, że jest wyraźnie przegrzane, dlatego wezwano na miejsce pogotowie. 61-latek odmówił przewiezienia 4-latki do szpitala, jednak kiedy na parkingu pojawił się ojciec dziecka, decyzja uległa zmianie. Na szczęście w tym przypadku koszmar nie zakończył się tragedią, niewiele jednak brakowało. 

Policja apeluje do Polaków, aby nie bać się reagować w takich sytuacjach. Dotyczy to również tego, gdy w samochodzie zamknięte jest zwierzę. Jeżeli nie możemy zlokalizować kierowcy, powinniśmy nie bać się rozbić szyby auta, bo w końcu życie jest o wiele cenniejsze.

  1. Operacje plastyczne Justyny Steczkowskiej! Fani nie mają wątpliwości: "Nos, pośladki, wycięte żebra". Znamy CAŁĄ PRAWDĘ!
  2. Barbara Kurdej-Szatan BEZ STANIKA! Fani są zszokowani: "Baśka cycek Ci wyszedł na wolność"
  3. Tak wygląda dom Justyny Żyły. Widok luksusowych wnętrz zwala z nóg
  4. Chylińska ukrywała to przed mediami. Największy rodzinny dramat gwiazdy
  5. Piorun uderzył w Polsce! Tam były tłumy, są ranni, wybuchła panika
  6. Ogromny upał to pikuś przy tym, co czeka mieszkańców tych województw. IMGW podnosi pilny alarm przed zagrożeniem

źródło: TVN 24

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu