Brutalne zabójstwo policjanta. Złapano jednego ze sprawców po 25 latach. "Zamurowało go"

Brutalne zabójstwo policjanta. Złapano jednego ze sprawców po 25 latach. "Zamurowało go" Źródło: screen/TVN

TVN podał dzisiaj informacje o częściowej rozwiązaniu sprawy, która spędzała sen z oka śledczym przez blisko 25 lat. Po niezwykle długim śledztwie, złapano sprawcę zabójstwa policjanta przed lat.

TVN poinformował o złapaniu zabójcy, który ma na sumieniu funkcjonariusza policji. Sprawa pozostawała przez ponad dwie dekady nierozwiązania. W końcu wylądowała w policyjnym zespole do spraw niewykrytych zabójstw, potocznie nazywanym "Archiwum X". Po dochodzeniu specjalnej grupy udało się dotrzeć do sprawcy zbrodni.

Morderstwo z przed lat, które wstrząsnęło policją. Brutalnie pobito funkcjonariusza, następnie utopiono go razem z radiowozem

Henryk Stolarek był funkcjonariuszem polskiej policji w latach 90' XX wieku. Za jego śmierć odpowiada kilka osób - chwilę przed śmiercią 38-letni policjant był brutalnie pobity - zmiażdżono mu czaszkę oraz kilkukrotnie ugodzony nożem. Później sprawcy załadowali go wciąż ledwo żywego do radiowozu. Następnie bandyci zepchnęli policyjnego Poloneza do stawu - funkcjonariusz Stolarek utopił się zalanym aucie. Świadkowie znaleźli zatopiony radiowóz dopiero kilka godzin po zabójstwie. Ponadto policjantowi Stolarkowi zabrano broń i magazynki.

W trakcie śledztwa przesłuchano ponad tysiąc świadków oraz zabezpieczono ślady biologiczne. Policja nie chce zdradzać, dlaczego nagle po 25-latach od zbrodni wrócono do śledztwa. Jak podał teraz TVN - jeden z prawdopodobnych sprawców został uchwycony.

- Od ćwierćwiecza nie wiedzieliśmy, kto okrutnie zabił naszego kolegę. Wszystko wskazuje na to, że wreszcie mamy odpowiedź - informował funkcjonariusz łódzkiej policji.

TVN podał informacje o złapaniu jednego ze sprawców. Nie wiedział, że ktoś go jeszcze za to osądzi "zamurowało go"

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W piątek przy granicy z Niemcami, policja zatrzymała 44-letniego Janusza K. Prawdopodobny sprawca wracał z Niemiec, gdzie obecnie jest zatrudniony. Kiedy pojazd 44-latka tylko zajechał na stację, funkcjonariusze przystąpili do akcji. 

- Był zszokowany tym, co się dzieje. Nie zapomnę jego miny, kiedy usłyszał, w związku z jaką sprawą go zatrzymujemy. Nie stawiał oporu, zamurowało go - opowiadał jeden ze śledczych.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ojciec zażartował z córki w wyjątkowo okrutny sposób. Jednak to jej reakcja odbiera mowę
2. Rekordowa podwyżka płacy minimalnej. Rząd przyjął propozycję resortu

Według nieoficjalnych informacji TVN, Janusz K. miał nie przyznać się do winy. Obecnie prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa oraz wydała zgodę na tymczasowy areszt. 25 lat temu, gdy rozpoczęto sprawę, funkcjonariusze nie byli w stanie postawić sprawcy zarzutów, mimo zgromadzenia 21 tomów akt. Wygląda na to, że dzięki działaniu specjalnej grupy policji w końcu zabójcę spotka sprawiedliwość. Ponadto wiadomo, że był też drugi sprawca - ale ze względu na dobro sprawy, funkcjonariusze nie podają więcej informacji.

NAJLEPSZE NEWSY DNIA:

  1. Renata Beger zmieniła się nie do poznania. Nie uwierzycie, jak teraz wygląda! Legenda Samoobrony nie przypomina dawnej siebie
  2. Małgorzata Kożuchowska znika z TVN! Władze podjęły OSTATECZNĄ decyzję. Fani zaniepokojeni
  3. 14-letnia uczennica podstawówki urodziła. To co stało się później nie mieści się w w głowie
  4. Jak zmarł Zbigniew Wodecki? Przyczyny śmierci muzyka
  5. Pies zaalarmował spacerowiczów i zaprowadził do lasu. Wtedy ich oczom ukazał się makabryczny widok

Źródło: TVN

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu