Prowadząca DDTVN narzeka na zamknięte ulice. Fani zauważyli jej nieodpowiedzialne zachowanie, które wywołało wściekłość

Prowadząca DDTVN narzeka na zamknięte ulice. Fani zauważyli jej nieodpowiedzialne zachowanie, które wywołało wściekłość Źródło: Screen DDTVN

Prowadząca DDTVN popełniła kolejną ogromną gafę. Tym razem tysiące internautów nie zostawiło na niej suchej nitki, bo jej zachowanie było mocno nieodpowiedzialne. Mogła wyrządzić sobie krzywdę, a użytkownicy Twittera są zgodni - takich rzeczy nie robi się w pojeździe.

Gwiazda TVN, prowadząca poranne pasmo "Dzień Dobry TVN", rozwścieczyła internautów. Kiedy opublikowała zdjęcie na swoim Twitterze, wszyscy złapali się za głowy. A wszystko przez wściekłość i irytację z powodu obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Gwiazda TVN zrobiła coś "niesamowicie głupiego" - internauci nie mają litości

Prowadząca poranny program DDTVN Anna Kalczyńska nie sądziła, że tak szybko stanie się o niej głośno w sieci. Dziennikarka mocno zirytowała się poblokowanymi ulicami, które w stolicy wywołały kompletny paraliż. Przez obchody wybuchu II wojny światowej gwiazda TVN nie mogła dostać się tam, gdzie chciała. Znalazła się tym samym wśród setek podenerwowanych kierowców.

- Nowy Świat zamknięty, Ludna zamknięta, Myśliwiecka zamknięta. Którędy mam się dostać do centrum? Pani policjantka z rozbrajającą szczerością mówi: "Nie wiem. Może na piechotę?". Czy policja ma pomysł, jak zadbać o szarych obywateli, nie tylko tych najważniejszych? - skarżyła się na Twitterze gwiazda TVN. Jednak to nie jej wypowiedź rozwścieczyła internautów, a to, co zrobiła z nogą w jadącym aucie.

"Załóż sobie babo tę nogę na łeb najlepiej"

Prowadząca TVN postanowiła wraz z wpisem dołączyć zdjęcie swojej nogi owiniętej bandażem, którą zarzuciła aż na deskę rozdzielczą. Internauci dopatrzyli się bardzo ważnego szczegółu: według wskaźnika auto znajdowało się w ruchu - niewielkim, ale zawsze. Komentarze wcale nie były pełne współczucia ani dla korków w Warszawie, ani dla nogi w bandażu.

- Czy koleżanka po fachu zdaje sobie sprawę, co stanie się z nogą, gdy ktoś walnie w tył Pani samochodu?! Obawiam się, że bandaż nie wystarczy. Pomijam fakt (ważny), że prędkościomierz pokazuje, że Pani auto się porusza. Dziennikarze dają przykład! - to tylko jeden z grzeczniejszych komentarzy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Odpowiednie miejsce na nogę, odpowiednia reaktywna pozycja kierującego podczas jazdy, odpowiedni czas na robienie zdjęcia. Widać, że Pani nie gazuje drugą nóżką, ale mało to rozsądne - podsumował kolejny internauta.

- Szczyt głupoty i brak odpowiedzialności... Współczuję Pani głowie w przypadku zderzenia, będzie wyglądać jak opadnięty biszkopt na środku... - obrazowo opisał możliwy wypadek jeden z Twitterowiczów.

W sieci roiło się od "dobrych" rad: - Załóż sobie babo tę nogę na łeb najlepiej.

Dzisiaj grzeje: 1. Mąż wyrzucił żonę z domu dla kochanki. Nie spodziewał się jednak tak okrutnej zemsty
2. Koniec świata nastąpi za 11 dni? Naukowcy twierdzą, że TYM razem Ziemia może eksplodować

- Jest metro i są autobusy, jak u normalnych ludzi - podsunęła pomysł kolejna osoba.

Anna Kalczyńska w swoim kolejnym poście zaznaczyła, że wybrała ten środek transportu właśnie z powodu kontuzji nogi. Podróż środkami transportu publicznego byłaby niemożliwa.

- Morze hejtu za nienajszczęśliwsze zdjęcie, które pokazuje, dlaczego w tym trudnym dniu wsiadłam do samochodu (kontuzja). Dokąd ta nienawiść nas doprowadzi - zastanawiała się dziennikarka stacji TVN.

Fot. twitter.com/AnnaKalczynska/

Najlepsze newsy dnia:

  1. Chore podwyżki za wywóz śmieci. Masz rodzinę? Zapłacisz dodatkowo 1728 złotych
  2. Panna młoda weszła do kościoła i nagle zapadła grobowa cisza. Pan młody prawie zemdlał ze wstydu, gdy zobaczył, co niesie na rękach
  3. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach. 8-letnia panna młoda zmarła podczas nocy poślubnej
  4. Rodzina królewska zawsze zabiera w podróż własną krew. Właśnie ujawniono dlaczego
  5. Ranna kobieta czekała na pomoc, zamiast tego została jeszcze bardziej skatowana. Dramat we wrocławskim szpitalu

Źródło: Pudelek

Następny artykuł