Skazano go za pedofilię, po wyroku założył Stowarzyszenie Obrony Praw Dziecka i Rodziny. Najgorsze jest to, co robi żonie i dzieciom

Skazano go za pedofilię, po wyroku założył Stowarzyszenie Obrony Praw Dziecka i Rodziny. Najgorsze jest to, co robi żonie i dzieciom Źródło: Pixabay / Alexas_Fotos

TVN ujawnił, że skazany za czyny pedofilskie Przemysław S. założył Stowarzyszenie Obrony Praw Dziecka i Rodziny. Mimo braku odpowiedniego wykształcenia, oferuje porady prawne. Toczy również bój z żoną o opiekę nad dziećmi. Jego zachowanie szokuje.

TVN w programie "Uwaga!" ujawnił historię Przemysława S. Mężczyzna ma wyrok za czyny pedofilskie w stosunku do 13-latki. Pomimo tego założył Stowarzyszenie Obrony Praw Dziecka i Rodziny i bez odpowiedniego wykształcenia oferuje porady prawne. Płocki sąd przyznał mu również opiekę nad dziećmi. To, o co oskarża go żona, jest szokujące.

TVN ujawnił historię pedofila

Dzieci pozostają pod opieką Przemysława S. Sąd nakazał mu być w stałym kontakcie z kuratorem. Według jego żony, nie spełnia on warunków przyznania opieki. Kobieta walczy o odebranie mu rodzeństwa.

– Cały czas dążę do tego, żeby dzieci były razem i wróciły do matki. Bardzo je kocham, nigdy ich nie skrzywdziłam. Chcę żeby mimo tej sytuacji dobrze się rozwijały i wyrosły na porządnych ludzi – mówi matka dzieci, Pani Marta.

Według zeznań kobiety, mężczyzna na każdym kroku utrudnia jej odzyskanie dzieci. W lutym zgłosił do nadzoru budowlanego rzekomą usterkę, przez którą odłączono jej w mieszkaniu prąd. Na rozprawie zeznał również, że żona ma zamiar zabić swoją córkę i popełnić samobójstwo. Jako dowody przedstawił wydruki z jej rzekomej rozmowy na komunikatorze internetowym. Kobieta zdecydowanie zaprzecza oskarżeniom.

– To jest kłamstwo. Te wiadomości zostały przez niego spreparowane. On twierdzi, że dzieci były brudne, głodne, że je biłam, znęcałam się nad nimi. Stwierdził, że syna doprowadziłam do śmiertelnej białaczki. To wszystko kłamstwo - dementuje zeznania męża.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

TVN zapytał o sprawę przedstawiciela sądu, który odpowiedzialny jest za przyznanie mu opieki nad dziećmi

Sąd w Płocku początkowo uchylał się od komentarza na temat tej sprawy rodzinnej. Pod wpływem reporterki "Uwaga! TVN" o sprawie wypowiedział się krótko Dariusz Wysocki, wiceprezes Sądu Okręgowego w Płocku.

– Nie mam władzy, która pozwalałaby mi oceniać sąd za jego orzeczenie. Jako sędzia w opisanej przez was sytuacji, byłbym skłonny przekazać dziecko matce. Trudno mi polemizować z wyrokiem, którego nie znam – powiedział Wysocki.

Dzisiaj grzeje: 1. Na pogrzeb Anny Jantar przyszło aż 40 tysięcy Polaków. To, jak wygląda jej grób dziś jest nie do uwierzenia
2. Kiedy strażacy odkopali 9-letnią dziewczynkę, już nie żyła. Ale to, co znaleźli pod jej ciałem, ścisnęło ich za gardło

Prokuratura w Iławie wnosi, by Przemysław S. dostał zakaz przebywania w instytucjach zajmujących się dziećmi oraz zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji w organizacjach, które mają za zadanie ochronę dzieci. Ma to związek z prowadzoną przez mężczyznę działalnością, czyli Stowarzyszeniem Obrony Praw Dzieci, którego jest prezesem. Przeciwko mężczyźnie toczą się również kolejne sprawy o zniesławienie.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Lidl w sobotę przeżyje szturm. Sieciówka rzuci prawdziwy HIT 
  2. Na weselu sześciu policjantów otoczyło nagle pana młodego. Goście nie mogli uwierzyć w to, co się stało później
  3. Pod domem Jarosława Kaczyńskiego pilnie interweniowała policja. Nieznany mężczyzna miał w głowie nóż
  4. Wyciągnęła dziecko z wózka, wysoko uniosła i rzuciła o asfalt. Ale dopiero potem zrobiła najgorszą rzecz
  5. Twój pies dziwnie się zachowuje, ale nie wiesz o co mu chodzi? Oto 12 rzeczy, które musisz wiedzieć, żeby go zrozumieć

źródło: Wprost

Następny artykuł