Kryzys imigracyjny, któremu od kilku lat stawia czoła Unia Europejska, zdaje się dobiegać końca. Wygląda na to, że realne stanie się jego zażegnanie, o czym powiedział sam Donald Tusk. Jego słowa zszokowały przywódców wspólnoty.

Rozpoczął się dwudniowy szczyt UE, na którym podjęto temat bezpieczeństwa, m.in. kwestie Iranu i Korei Północnej, a także Brexitu czy kryzysu imigracyjnego. W tej ostatniej kwestii wypowiedział się przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk. Oświadczył on, że Unia radzi sobie z niekontrolowanym napływem ludności przez Morze Śródziemne do Europy.

– Liderzy zgodzili się zaoferować premierowi (Włoch – red.) Gentiloniemu mocniejsze wsparcie dla pracy Włoch z władzami libijskimi. Mamy prawdziwą szansę na zamknięcie szlaku przez centralną część Morza Śródziemnego – powiedział Tusk.

Wedle danych unijnej agencji Frontex na szlaku idącym przez środkową część Morza Śródziemnego, prowadzącym do Włoch znacząco spadł ruch. W porównaniu z wrześniem zeszłego roku liczby migrantów są o jedną trzeci a mniejsze. Jest to efekt działań rządu w Rzymie na terytorium Libii.

Słowa byłego premiera Polski zszokowały unijnych przywódców, którzy nie tylko obawiali się pogłębienia się kryzysu, ale też mieli zamiar przyjąć w najbliższym czasie jeszcze większą liczbę imigrantów niż dotychczas.

źródło: tvn24.pl

Jak wielki majątek ma Korwin-Mikke? Szok! Najbogatsi polscy europosłowie [ZOBACZ!]

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

...

Zobacz również