Leninowska organizacja DHKP-C kontynuuje działania zbrojne przeciwko państwu tureckiemu. Uzbrojeni napastnicy wzięli jako zakładnika prokuratora w sądzie w Stambule.

Dziś rano do gmachu sądu w europejskiej części największego miasta Turcji wtargnęło kilku zamaskowanych członków marksistowskiej grupy militarnej. Jako zakładnika wzięli prokuratora Mehmeta Selima Kiraza, który jest odpowiedzialny za prowadzenia śledztwa w sprawie śmierci 15-letniego Berkina Elvana, przypadkowego przechodnia, którzy podczas protestów społecznych w 2013 roku został trafiony w głowę policyjnym kanistrem. Chłopak przez dziewięć miesięcy był  w stanie śpiączki. Ostatecznie jego serce przestało bić 14 marca 2014 roku. Postępowanie wyjaśniające okoliczności tragedii w opinii większości społeczeństwa nie jest prowadzone rzetelnie. Członkowie wielu lewicowych organizacji, w tym DHKP-C uważają, że władza celowo ukrywa dowody obciążające funkcjonariuszy. Przed budynkiem szpitala, w którym zmarł Berkin odbywają się regularnie pikiety, a ulicami większych miast kilkukrotnie przeszły masowe demonstracje. Kilka razy protesty przerodziły się w regularne starcia z policją, w których zginęły dwie osoby.

Zabarykadowani w budynku sądu bojownicy opublikowali na swojej stronie internetowej listę żądań. Chcą, aby policjant odpowiedzialny za śmierć Berkina, podczas wstąpienia w publicznej telewizji przyznał się do winy oraz zaapelował o postawienie pozostałych funkcjonariuszy obecnych na miejscu tragedii przed „sądami ludowymi”. Trzecim żądaniem jest wycofanie zarzutów wobec wszystkich uczestników protestów społecznych z ostatnich lat.

(DHKP-C) czyli Rewolucyjny Front-Partia Wyzwolenia Ludu uznał śmierć Berkina za moment przełomowy. Zdecydowano o wznowieniu działań zbrojnych. Na początku stycznia br. roku jeden z członków grupy ostrzelał z broni maszynowej oraz rzucił domowej roboty bombę w kierunku siedziby prezydenta kraju, Recepa Erdogana. Kilka dni później kolejny ładunek eksplodował pod posterunkiem policji w turystycznej dzielnicy miasta. W zamachu zginął jeden z funkcjonariuszy.

Rewolucyjny Front-Partia Wyzwolenia Ludu to ostatnia organizacja marksistowska w Europie stosująca walkę zbrojną jako instrument walki politycznej. Funkcjonuje w oparciu o sieciowe struktury na terenie całego kraju oraz posiada komórki w kilku państwach europejskich. Deklarowanym celem działalności grupy jest zaprowadzenie dyktatury proletariatu za pomocą siłowego przewrotu. Oprócz krytyki systemu kapitalistycznego, DHKP-C głosi hasła antyimperialistyczne i sprzeciwia się członkostwu Turcji w NATO oraz współpracy wojskowej ze Stanami Zjednoczonymi. Od powstania partii w 1980 roku, jej członkowie zorganizowali kilkanaście zamachów, wymierzonych w struktury państwa, prywatnych przedsiębiorców oraz placówki dyplomatyczne. Najbardziej spektakularną z ostatnich akcji był samobójczy atak na ambasadę amerykańską w Ankarze, przeprowadzony przez Ecevita Şanlıego.

Artykuł pierwotnie pojawił się na portalu strajk.eu

Zobacz również

PIotr Nowak, publicysta, organizator happeningów, związkowiec – członek OZZ Inicjatywa Pracownicza. Marksista. Mieszka w Warszawie, pochodzi z Poznania. Ulubiony film: Karol, cżłowiek, który został papieżem.