Jedna z największych agencji informacyjnych podaje za tureckim oficerem, że choć myśliwce puczystów miały na muszce samolot z prezydentem Turcji, nie oddały strzału. Według oficera, „puczyści mieli w zasięgu swoich radarów Erdogana, jak i dwa myśliwce go eskortujące”.

Do sytuacji miało dojść w nocy z piątku na sobotę. Wtedy to prezydent Turcji leciał samolotem z Marmaris, gdzie przebywał na wakacjach, do Stambułu. Jak powiedział turecki wojskowy, przynajmniej dwa myśliwce miały możliwość zestrzelenia Erdogana. Strzał nie został jednak oddany.

„Przynajmniej dwa F-16 śledziły samolot z Erdoganem na pokładzie. Mieli w zasięgu swoich radarów jego, jak i dwa myśliwce eskortujące. Tajemnicą jest, dlaczego piloci nie zestrzelili samolotu” – mówi oficer.

Co ciekawe, kilka chwil wcześniej zbombardowano ośrodek w Marmaris, gdzie Erdogan przebywał na wakacjach. Bomby uderzyły w hotel zaledwie parę minut po tym, jak prezydent go opuścił. Następnie około 40 żołnierzy przypuściło szturm na placówkę, choć Erdogana już tam nie było.

Nie wiadomo też, co działo się z turecką głową państwa podczas podróży samolotem. Erdogan wylądował bowiem w Stambule w sobotni poranek, gdy sytuacja została już w dużej mierze opanowana. Nie wiadomo, gdzie uprzednio samolot krążył i lądował.

Coraz większą popularność w internecie zdobywa wpis tureckiego internauty na portalu 9GAG, gdzie tłumaczy, dlaczego F-16 nie zestrzeliły samolotu prezydenta. Jego zdaniem, zamach stanu „to ustawka”, która miała umocnić w kraju władzę Erdogana. Prezydent przeprowadzając go nastraszył społeczeństwo i zwiększył swoje poparcie.

„Po ostatnich zamachach terrorystycznych i sporych stratach wśród żołnierzy ludzie zaczęli występować przeciwko niemu. Zdał sobie sprawę, że może nastąpić prawdziwy zamach stanu i chciał zaplanować własny, podczas którego wyszedłby na bohatera. Najpierw chciał umieścić swoich ludzi na stanowiskach w armii, ale jej zadania są zbyt rygorystyczne, aby poddała się całkowitej korupcji, więc musiał pozbyć się niektórych ludzi na wysokich stanowiskach. Potrzebował pretekstu, aby oskarżyć ich o zdradę i publicznie wyeliminować. Czegoś takiego jak zamach stanu. Wielu wysoko postawionych żołnierzy przyznało, że nie byli tego świadomi. Zatem teraz pokazał ludziom, jak straszną rzeczą może być zamach stanu, co wywołało strach wśród społeczeństwa i zwiększyło jego wpływy” – pisze Turek.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: rmf24.pl, joemonster.org, wprost.pl, onet.pl
pt

...

Zobacz również