TSUE: Polska złamała zasadę niezawisłości sędziowskiej

TSUE: Polska złamała zasadę niezawisłości sędziowskiej Źródło: Wikimedia Commons/Adrian Grycuk

TSUE oskarżyła Polskę o złamanie konstytucyjnej zasady niezawisłości sędziów. Wygląda na to, że polski rząd kolejny raz będzie musiał gęsto się tłumaczyć przed Unią Europejską.

TSUE dokładnie zbadało sprawę reformy sądownictwa w Polsce. Komisja dopatrzyła się tam niestety rażących naruszeń i wszystko wskazuje na to, że polski rząd będzie miał poważny problem. Rzecznik Trybunału przekazuje zaskakujące wiadomości.

Problematyczna reforma sądownictwa. Komisja Europejska zaskarżyła Polskę do TSUE

W 2017 roku doszło do zmian w przepisach, w wyniku których sędziowie niezwykle boleśnie odczuli zmiany w wieku emerytalnym. Przed wprowadzeniem nowych przepisów osiągali wiek emerytalny po przekroczeniu 67 lat, jednak jeśli zdecydowali się samemu na dłuższą pracę i ich zdrowie potwierdził lekarz, to mogli pracować nawet do 70-ki.

Po reformie mogli pracować w przypadku mężczyzn do 65 roku życia, a w przypadku kobiet do 60-ki. Ponadto minister sprawiedliwości miał otrzymać prawo do decydowania o tym, czy sędzia po osiągnięciu wieku emerytalnego, może dalej pełnić swoją funkcje. Wiązało się to z licznymi, gwałtownymi przejściami na emerytury. 

Komisja Europejska zaskarżyła decyzję, uzasadniając, że łamie ona zasady praworządności w Polsce, dyskryminuje ze względu na płeć i daje zbyt dużą władzę ministrowi sprawiedliwości. Prawo i Sprawiedliwość próbowało wywalczyć ugodę w Brukseli, ale ostatecznie okazało się, że bezskutecznie. Ostatecznie partia rządząca wycofała się ze zmian, ale skarga pozostała i wciąż była rozpatrywana przez TSUE.

TSUE w końcu zdecydowało odnieść się do skargi?

Wciąż nie ma oficjalnego orzeczenia TSUE w sprawie reformy sądownictwa, jednakże uchylić rąbka tajemnicy zdecydował się rzecznik instytucji - Jewgienij Tanczew. Jak sam przyznał, mimo iż reforma została ostatecznie wycofana, to UE chce rozstrzygnąć sprawę, aby mieć na przyszłość zestandaryzowane kryteria oceny praworządności. Jak stwierdził Tanczew - reforma dawała możliwość naciskania na sądy przez ministra sprawiedliwości, co łamie zasadę podziału władzy. Ponadto problemem okazały się inne kryteria emerytalne dla kobiet i mężczyzn.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Przepisy, które utrwalają tradycyjny podział ról na przyszłość, nie powinny być postrzegane jako środki mające na celu promowanie równości kobiet i mężczyzn. Z zakwestionowanych przepisów nie mogą też skorzystać mężczyźni, którzy utracili szansę awansu zawodowego z powodu wychowywania, a ponadto nie biorą one pod uwagę sytuacji kobiet, które nigdy nie były zaangażowane w wychowywanie dzieci - powiedział Tanczew.

Pozostało jedynie czekać na oficjalne oświadczenie TSUE, jednak jak wynika z przekazów medialnych, 90% opinii rzecznika pokrywa się z późniejszymi wyrokami trybunału.

  1. Polska poruszona kolejnym dramatem nie do wyobrażenia. Zmaltretowana dwumiesięczna dziewczynka, tłumaczenia ojca wprawia w osłupienie
  2. Kora znów zostanie upamiętniona w wyjątkowy sposób. Na jej grobie powstanie coś pięknego
  3. Szelągowska zamieściła niezwykłe zdjęcie w wannie. Przez jeden szczegół nie rozżarzy Was do czerwoności
  4. Mama trójki dzieci Małgorzata Socha właśnie wprowadziła w kompleksy tysiące Polek. Zjawiskowe zdjęcia
  5. Katastrofa w Boże Ciało, płonie zabytkowy kościół na zachodzie Polski. Żal patrzeć jak ogień trawi wieżę

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu