Trzaskowski wygrał internety. Jednym postem zmiażdżył hejterow

Trzaskowski wygrał internety. Jednym postem zmiażdżył hejterow

Przyszły kandydat na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski chyba wygrał internety. Jednym swoim postem na Facebooku zmiażdżył wszystkich hejterów. Widać, że można zrobić to z klasą.

W mocnym wpisie na swoim profilu Rafał Trzaskowski zmiażdżył hejterów. Zarzucali mu to, że jest bliskim współpracownikiem Hanny Gonkiewicz-Waltz, i że będzie kontynuował jej politykę oraz chronił jej "machlojki". Wszyscy jego przeciwnicy próbują go lustrować. Tymczasem kandydat na prezydenta Warszawy sam to zrobił i opisał swoje życie jak i powiązania w poście. Trzaskowski we wpisie opowiada o tym, że jego dziadkowie służyli w wojsku Napoleona czy cesarza Józefa, co ma dowodzić jego powiązań z obcymi służbami. Jego przodkowie walczyli w powstaniu warszawskim czy prowadzili sławną "Piwnicę pod Baranami". Jak piszę, sam urodził się na Powiślu i nie był grzecznym chłopcem. - W młodości pijałem tanie wina, z rzadka paliłem zioło i bywałem "niegrzeczny". Uczyłem się dobrze. Kląłem. Słowo "bawidamek" znam tylko od babci - pisze Trzaskowski. W swoim wpisie nie kryje również poglądów politycznych. Jak możemy się dowiedzieć, w swoich pierwszych wyborach głosował na Lecha Wałęsę, zdarzało mu się także wcześniej strajkować. Jego życie prywatne też nie stało się żadną tajemnicą. Pisze, że ma żonę ze Śląska, a jego dzieci nie są grzeczne. - Mam żonę Ślązaczkę (o zgrozo!). Teściowa ma niepolskie imię (Gizela) nadane po wojnie przez sąsiadkę Niemkę w Legnicy.  Moje dzieci są średnio grzeczne. 12-letniej córce nie podoba się ani Kaczyński, ani Putin i czyta satanistyczne książki fantasy. 8-letni syn nie chce chodzić na religię (gówniarz woli pływać).  - opowiada przyszły kandydat na prezydenta. Czytając jego wypowiedź można stwierdzić, że ma bardzo bogate życie i co więcej, nie kryje się z tym. Dobrze się uczył, ma kochającą rodzinę, zna języki obce i nie należał do grzecznych obywateli. Swoją wypowiedź kończy zdaniem: "Więcej grzechów nie pamiętam i nie obiecuję skruchy." Fot. Facebook/Rafał Trzaskowski Fot. Facebook/Rafał Trzaskowski   Źródło: natemat.pl

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News