Donald Trump nie ma zamiaru bawić się w półśrodki, kiedy chodzi o walkę z terroryzmem. I chociaż, jak było w przypadku zakazu wjazdu z krajów muzułmańskich, na jego polityce cierpi wiele postronnych i niewinnych osób, to nowy prezydent stawia sprawę jasno – z terrorystami trzeba walczyć nawet najbardziej radykalnymi środkami.

Najnowsza decyzja Donalda Trumpa wywołała naprawdę dużo kontrowersji. CIA dostało bowiem pozwolenie na zabijanie przy pomocy dronów – i to bez wojskowej kontroli.

Podczas prezydentury Baracka Obamy Centralna Agencja Wywiadowcza była uprawniona do użycia samolotów bezzałogowych wyłącznie, kiedy chodziło o znalezienie poszukiwanego terrorysty czy wypełnienie innych zadań wywiadowczych. Aby uzyskać pozwolenie na zamordowanie przestępcy przy użyciu drona, CIA musiało najpierw uzyskać specjalne pozwolenie od dowództwa wojskowego.

O zmianie polityki w tej sprawie poinformował Wall Street Journal. Według dziennikarzy, uprawnienia zostały nadane CIA ponad miesiąc temu, a agencja zdążyła już je wykorzystać. Zdaniem WSJ 26 lutego CIA zabiło przy pomocy drona Abu al-Kaira al-Masriego – przebywającego w Syrii zastępcę przywódcy Al-Kaidy.

 

...

Zobacz również