Telefon
źródło: pexels.com, pixabay.com
Wiadomości Pikio - 4 Czerwca 2017

Trudno to skomentować. Powód dla którego dzwonił na policję to... SZCZYT ABSURDU

Ten mężczyzna dobitnie przekonał się, że nie należy nadużywać cierpliwości policji. 51-letni mieszkaniec Pensylwanii naprzykrzał się mundurowym, dzwoniąc pod numer 911, aż funkcjonariusze w końcu zawitali do jego domu. Finał tej historii Amerykanin zapamięta do końca życia.

Do zdarzenia doszło w piątek 26 maja. Wtedy to Larry Keiser, mieszkaniec Pensylwanii, stwierdził, że musi zadzwonić pod numer alarmowy 911. Zatelefonował więc i poinformował, że to nagły przypadek i chce porozmawiać z policjantem. Natychmiast połączono go więc z jednym z funkcjonariuszy. Kiedy w końcu do telefonu oddelegowano policjanta, okazało się, że Keiser chce... pogadać i wyżalić się ze swojej trudnej sytuacji rodzinnej. Mężczyzna przyznał też, że uprzednio wypił kilka piw. Policjant nie kontynuował więc rozmowy z pijanym 51-latkiem i się rozłączył. Wtedy jednak Larry zadzwonił kolejnych 5 razy. Po namierzeniu jego sygnału wysłano do jego domu patrol policji. Funkcjonariusze mieli pouczyć Amerykanina, że takich rzeczy się nie robi, a numer 911 jest tylko dla ludzi znajdujących się w niebezpieczeństwie. Pijany mężczyzna przyznał im rację i przeprosił. Chyba jednak szybko zapomniał o pouczeniu, gdyż już minutę po tym, jak policjanci opuścili jego dom, Keiser znów dzwonił pod 911. Wtedy to patrol, który był u niego chwilę wcześniej, znów do niego zawitał. Tym razem jednak mężczyznę aresztowano. Niebawem stanie przed sądem za swoje wygłupy.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News