"Patrioci" od siedmiu boleści. W polskim tramwaju zaatakowali imigranta

"Patrioci" od siedmiu boleści. W polskim tramwaju zaatakowali imigranta Źródło: Fot. Facebook/Jagoda Grondecka

Tramwaj warszawskiej linii 33 stał się w niedzielę miejscem "popisów" dwóch pseudo patriotów, którzy postanowili wyładować swoją frustrację na pracowniku Uber Eats. Mężczyzna o ciemnej karnacji został przez nich zaatakowany i zastraszony. Sprawa zyskała ogólnopolski rozgłos.

Całe zajście bacznie obserwowała pasażerka pojazdu Pani Jagoda, która postanowiła zareagować, gdy dwóch mężczyzn z szalikami Legii Warszawa wyzywało i dyskryminowało pracownika Uber Eats, który prawdopodobnie pochodzi z subkontynentu indyjskiego. Wskazuje na to jego ciemna karnacja, która stała się powodem złości dwóch "patriotów". Mężczyźni zaczęli odzywać się w jego kierunku agresywnie i bez należytego szacunku, zwracając uwagę, że "nie ma prawa jeździć tramwajem". Do incydentu doszło około 22:55, więc pojazd był wówczas prawdopodobnie pełen pasażerów. Nikt oprócz Pani Jagody jednak nie zareagował, a zastraszony przez bandytów mężczyzna opuścił pojazd na najbliższym przystanku.

Tramwaj miejsce rasistowskiego incydentu

- Te, ciapaty! Nie masz roweru, że tramwajem popierdalasz? [...] Nie masz prawa jeździć tramwajem, wypad! [...] - wykrzykiwali pod adresem imigranta prawdopodobnie nietrzeźwi napastnicy. Reagująca na tę ewidentną głupotę kobieta także została przez legionistów zwyzywana. Mężczyźni zachowywali się wulgarnie i czując się bezkarnie, pozwalali sobie na bardzo wiele. - Chłopak niższy o głowę od dwóch krewkich mężczyzn był ewidentnie przerażony. Zapytałam, czy mają jakiś problem i że komunikacja jest dla wszystkich - opowiada Pani Jagoda. Ostatecznie kibole opuścili tramwaj. Na odchodne zawyli jeszcze "Stop islamizacji Europy" i zniknęli. Sprawa nie została jednak zapomniana i zgłoszono ją do prokuratury. Nagłaśnia ją również Ośrodek Monitorowania Zachować Ksenofobicznych i Rasistowskich. W internecie krąży już zdjęcie sprawców występku. Trwa również analiza zapisu z tramwajowego monitoringu. Ktokolwiek zna tożsamość "patriotów" proszony jest o kontakt z Ośrodkiem pod numerem telefonu 572 932 323 lub adresem mailowym omzrik@gmail.com. - Zabezpieczamy monitoring, sprawdzamy, co tam dokładnie się stało i sprawdzamy, jaka była reakcja prowadzącego tramwaj oraz jaki jest jego opis tej sytuacji. Bardzo jest mi przykro z powodu tego ataku. Ciężko mi znaleźć jakiekolwiek słowa potępienia - powiedział w rozmowie z mediami rzecznik spółki Tramwaje Warszawskie.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Błaszczak wpadł w furię! Ujawniono jego największą porażkę
  2. To już jest za wiele, nawet dla nas. Majtki Kaczyńskiego podbijają internet
  3. Żona Giertycha wygląda jak supermodelka. Tak przepięknej kobiety dawno nie widzieliśmy
źródło: wawalove.wp.pl Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News