Od ponad dwóch tygodni społeczeństwo żyje tragedią, która rozegrała się na szczycie Nanga Parbat. Media jednak przemilczały jeden fakt, który jest niezwykle istotny. Syn jednego ze zmarłych himalaistów podzielił się swoją historią.

Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol postanowili zdobyć w okresie zimowym szczyt Nanga Parbat. Dla mężczyzny była to już siódma próba zdobycia ośmiotysięcznika. Tym razem nie udało mu się wrócić z niego bezpiecznie.

ZOBACZ TAKŻE: Wszyscy chcą to wiedzieć. Kim jest żona Mackiewicza?

Media przemilczały jeden fakt

W mediach aż roi się od informacji dotyczących nieszczęśliwych wydarzeń z udziałami wspinaczy górskich, którzy próbując zdobyć szczyt tracą swoje życie.

Media – w przeciwieństwie do internautów – przemilczały jednak fakt, że te osoby, które decydują się na ekstremalne wspinaczki, mają rodziny i dzieci. Narażają swoje życie, choć mają świadomość, że ciąży na nich odpowiedzialność za życie najbliższych im osób.

Mimo to, decydują się podjąć tego niełatwego wyzwania. Co kieruje ludźmi, dla których pasja jest ważniejsza niż życie swoje i obawa przed najbliższymi?

– W podejściu psychologii egzystencjalnej ma to związek z tym, gdzie każdy z nas odnajduje poczucie znaczenia życia. Niektóre osoby poszukują ekstremalnych sytuacji i podejmują działania zagrażające życiu, ponieważ tylko wtedy doświadczają wartości życia. Jednak poszukiwanie ekstremalnych przygód i dążenie do nadzwyczajności związane z doświadczaniem pustki lub nudy w codziennym życiu nie jest uznawane za stan prawidłowy i zaliczane jest do zaburzeń egzystencjalnych – powiedziała Małgorzata Kamińska, psycholog.

ZOBACZ TAKŻE: Wielu będzie w szoku. Ujawniamy kim jest pierwsza żona Mackiewicza

Wyznanie syna zmarłego himalaisty

Po tragicznych wydarzeniach na Nanga Parbat w sieci zawrzało. Niezwykle popularny stał się wpis mężczyzny, podającego się za syna zmarłego himalaisty. Wielu stawia pod wątpliwość jego autentyczność, ale nie można nie zauważyć jego przekazu. Domniemany syn zarzuca swojemu zmarłemu ojcu ucieczkę od obowiązków, tchórzostwo, egoizm i próbę wylansowania się.

Do jego słów w rozmowie z dziennikarzami Wirtualnej Polski odniósł się inny mężczyzna, który jest synem znanego, zmarłego himalaisty. Rozmówca chciał pozostać anonimowy.

– Mam wątpliwości, co do autentyczności tego przekazu. Środowisko górskie jest ze sobą bardzo zżyte. Po śmierci mojego taty nigdy nie zostaliśmy bez pomocy. Ojca w zasadzie nie pamiętam. Zginął, gdy byłem bardzo mały, ale zawsze widziałem w nim bohatera i tak też zawsze się o nim mówiło w domu. Nigdy nie chciałem iść w jego ślady. Byłem pod górą, na której zginął, ale nigdy jej nie zdobyłem i raczej nie zdobędę – odpowiedział.

ZOBACZ TAKŻE: Dramat pierwszej żony Mackiewicza. „Nie wiem, jak będziemy teraz żyć”

Źródło: interia.pl

Czy Robert Biedroń nadaje się na prezydenta Polski?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Najgłośniejsze rozstania gwiazd w 2017 roku [ZOBACZ!]


Największe narodziny w show-biznesie w 2017 roku [ZDJĘCIA]

Zobacz również