Znana na całym świecie brytyjska wokalistka Adele przerwała swoją trasę koncertową na dwa występy przed jej końcem. Tour, który i tak miał być jej ostatnim w karierze, planowano pierwotnie na 123 występy. To najprawdopodobniej koniec jej zawodowej kariery, bo leki nie pomagają, a stan zdrowia artystki jest bardzo słaby. 

Powodem odwołania koncertów są ciężkie problemy Angielki ze strunami głosowymi. Uniemożliwia jej to śpiew na najwyższym, dotąd prezentowanym przez nią poziomie. Pojawiły się one już wcześniej. Artystka żywiła jednak nadzieję, iż uda się je przezwyciężyć i doprowadzić trasę do końca.

O anulowaniu dwóch ostatnich koncertów Adele poinformowała fanów przez Instagram. W emocjonalnym oświadczeniu czytamy, że jest załamana i nie znajduje słów, by opisać, jak się czuje. Piosenkarka rozważała nawet wystąpienie z playbacku, lecz doszła do wniosku, że tego zrobić nie może.

Wypowiadający się w mediach eksperci twierdzą, że to będzie koniec kariery Adele – przynajmniej jeśli chodzi o koncerty. Nie ma raczej szans, aby udało jej się dokończyć trasę. Ta zaś miała być ostatnią w historii. Wszystko wskazuje więc na to, że Adele będzie można słuchać już tylko na nagraniach.

– Powiedzieć, że jestem załamana, to jakby nic nie powiedzieć. (…) Rozważałam wystąpienie z playbacku, tylko po to, by móc stanąć przed wami i z wami być. Nigdy dotychczas tego nie zrobiłam i nie mogłabym tego zrobić – pisze Adele.

https://www.instagram.com/p/BV-4S86lbHV/

ZOBACZ TAKŻE

https://www.youtube.com/watch?v=KeauftLIk-8

źródło: wprost.pl

...

Zobacz również