Malutka Tosia potrzebuje najdroższego leku świata. Liczy się każda pomoc, zostało niewiele czasu

Malutka Tosia potrzebuje najdroższego leku świata. Liczy się każda pomoc, zostało niewiele czasu Źródło: siepomaga.pl

Mała Tosia pilnie potrzebuje pomocy. By żyć, musi jak najszybciej przyjąć lek, którego cena odbiera mowę. Każdy gest ma ogromne znaczenie, czas mija nieubłaganie, a dziewczynka słabnie.

Tosia z Gdyni choruje na SMA typu 2, czyli rdzeniowy zanik mięśni. Choć nie skończyła jeszcze dwóch lat, już porusza się na wózku inwalidzkim, a bez przyjęcia leku nie będzie mogła nawet samodzielnie siedzieć.

- Upływający czas nigdy wcześniej nie był dla nas tak bolesny. Na pytanie o to, ile go zostało, łzy same napływają do oczu! U naszej córeczki wykryto śmiertelną chorobę. To rdzeniowy zanik mięśni. Ścigamy się z czasem, bo terapia genowa, która zatrzyma SMA, może odbyć się tylko do drugiego roku życia - pisze mama dziewczynki w zbiórce utworzonej na stronie Siepomaga.pl.

By możliwe było powstrzymanie choroby dziewczynka musi przyjąć najdroższy w świecie lek - jego koszt to aż 10 milionów! Dotychczas udało się uzbierać już ponad 5,5 miliona, ale by rozpocząć procedurę niezbędna jest cała kwota. 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News