Tomasz Sekielski: Pochodzenie dziennikarza chcieli wykorzystać przeciwko niemu

Tomasz Sekielski: Pochodzenie dziennikarza chcieli wykorzystać przeciwko niemu Źródło: youtube.com/sekielski

Tomasz Sekielski pochodzenie dziennikarza wzbudzało bardzo wielkie poruszenie wśród wszystkich tych, którzy starali się pokrzyżować jego plany. Nie raz jego przeciwnicy wyciągali konkretne zagadnienia z życiorysu dziennikarza tylko po to, żeby go zdyskredytować.

Tomasz Sekielski pochodzenie nigdy nie było czymś, czego by się wstydził. Były współpracownik TVN nie raz musiał już odpierać ataki, które opierały się wyłącznie na historii jego rodziny.

Tomasz Sekielski pochodzenie

Tomasz Sekielski urodził się w 1974 roku w Bydgoszczy. Po latach bardzo dobrze wspomina swoje dzieciństwo. - Mieszkaliśmy w bloku na Bartodziejach, na parterze, co miało mnóstwo plusów, ale też minusy. Wszystko było słychać. Mieliśmy swój ogródek przydomowy, dwa metry na dwa, kiedy kumple po lekcjach biegli już na dwór, my z bratem musieliśmy przymusowo pielić ogórki, albo pomidory - powiedział w wywiadzie dla Gazety Wyborczej. Wspólnie z kolegami mnóstwo czasu spędzał na dworze. Z przyjemnością wraca pamięcią do tamtych chwil, a w szczególności do jednej sytuacji, kiedy mieli okazję poczuć się jak legendarne "Orły Górskiego". - Spędzaliśmy mnóstwo czasu na dwóch trawnikach. Na jednym nikt nas nie gonił, kiedy graliśmy w piłę, natomiast drugi pozostawał pod ścisłym nadzorem sąsiadki. Donosiła na nas do spółdzielni, a nawet robiła zdjęcia z okna. Byliśmy na tyle bezczelni, że ustawialiśmy się do fotografii w dwa rzędy, jak piłkarze reprezentacji Polski przed meczem. Żadnych konsekwencji nigdy nie ponieśliśmy - powiedział.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Tomasz Sekielski rodzice

Matka Tomasza Sekielskiego z wykształcenia jest chemikiem i przez lata pracowała w Bydgoskich Zakładach Fotochemicznych "Foton". Jego ojciec pełnił funkcję kierownika hotelu robotniczego w Kombinacie Budowlanym Wschód. To właśnie domniemana działalność Krzysztofa Sekielskiego jest dla wielu osób niewybaczalna. Ojciec dziennikarza znajdował się w kręgu zainteresowań Służby Bezpieczeństwa. Na poważnie rozważano przeobrażenie go w tajnego współpracownika, która miałby dostarczać informacje dotyczące osób przebywających w hotelu. Żadne akta nie potwierdzają oficjalnie, jakoby miało dojść do zarejestrowania Krzysztofa Sekielskiego w gronie współpracowników SB. Jednak niektóre dokumenty sugerują, że sam miał dostarczać swoim przełożonym informacje, na których zależało bezpiece. Tomasz Sekielski wspomina, że upadek komuny drastycznie zmienił życie jego rodziców, ale nigdy nie żałowali tego, że w końcu doszło do przemiany ustrojowej. - Po upadku komuny padły zakłady i mamy, i ojca. Świat się dla nich zawalił, przecież całe swoje dorosłe życie mieli pewność zatrudnienia w firmach, które  tak się wydawało zawsze będą. Musieli sobie radzić w innych zawodach, w prywatnych firmach. Mimo tego, że nie są beneficjentami przemian, nigdy nie żałowali, że do nich doszło - stwierdził w rozmowie z Gazetą Wyborczą.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Na co zmarła Anna Przybylska? Przerażająca choroba, z którą trudno wygrać 
  2. Michał Szpak z dziewczyną? Gwiazdor ukrywa życie prywatne przed mediami 
  3. Krzysztof Jackowski: Gdzie przyjmuje najsłynniejszy polski jasnowidz? 
  4. Dlaczego w PRL brakowało papieru toaletowego? Powód jest absurdalny 
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News