Diecezja z Płocka zareagowała na film Sekielskiego! Tego nie spodziewał się nikt

Diecezja z Płocka zareagowała na film Sekielskiego! Tego nie spodziewał się nikt

Tomasz Sekielski zapowiada film "Wstrząsające świadectwa". Dziennikarz szykuje się do kwietniowej premiery filmu dokumentalnego poświęconego zjawisku pedofilii w polskim Kościele. Choć w sieci ukazał się zaledwie zwiastun, to żywo zainteresowany materiałem Kościół wystosował do autora nietypowe żądanie. Tego nikt nie mógł się spodziewać.

Tomasz Sekielski przyznał w jednym z wywiadów, że nad dokumentem poświęconym pedofilii w Kościele zaczął poważnie myśleć 6 lat temu. Jednak dopiero po zakończeniu współpracy z dużymi telewizjami mógł skupić się na swoim autorskim projekcie.

Wstrząs już przy fragmencie filmu. Tomasz Sekielski kontra diecezja płocka

Dziś dziennikarz dopiął swego. Premiera produkcji przewidziana jest na kwiecień. Z początku stycznia poznaliśmy krótki zwiastun głośno zapowiadanej produkcji. Zdaniem autora i ludzi związanych z telewizją dokument może wstrząsnąć opinią publiczną w jeszcze większym stopniu niż "Kler". Fragmenty filmu ukazały się już w sieci. W serwisie Wirtualna Polska pojawił się fragment rozmowy z Markiem Lisińskim, szefem fundacji "Nie Lękajcie się" pomagającej ofiarom księży pedofilów, a zarazem jednej z ofiar molestowania w dzieciństwie.

- Ksiądz mnie molestował, masturbował i dopuszczał się innych czynności o których nie chcę mówić. Nie poniósł żadnej kary, nadal jest księdzem, dalej jest jego zdjęcie na stronie diecezji płockiej. W miasteczkach, w których mieszkałem, zrobił ze mnie bandytę i złodzieja - oglądamy opublikowany fragment rozmowy.

Do publikacji filmowej z Wirtualnej Polski odniosła się diecezja płocka, a więc jednostka kościelna, której zwierzchnik odpowiada za księdza pedofila. Reakcja diecezji zaskakuje. Z jednej strony duchowni ubolewają nad życiorysem jednego z księży i wskazują, że został on skazany przez sąd cywilny. Z drugiej strony domagają się od Tomasza Sekielskiego... sprostowania. - Diecezja Płocka z bólem przyznaje, że stawiane zarzuty duchownemu potwierdził cywilny wymiar sprawiedliwości oraz Kongregacja Nauki Wiary. Jednak niektóre informacje zawarte w zwiastunie filmu są nieprawdziwe, dlatego wymagają sprostowania. Kuria wymienia 6 wątków wymagających sprecyzowania. Podkreśla, że "zarzuty dotyczyły wydarzeń sprzed 30 lat", a także że "duchowny został natychmiast zawieszony w pełnieniu funkcji proboszcza". DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ: W argumentacji diecezji czytamy też, że owszem, biskup płocki postulował o usunięcie duchownego z grupy kapłanów, ale "Kongregacja odrzuciła taką możliwość". Wspomniana jest także chęć niesienia pomocy przez kurię, z której pokrzywdzony miał nie skorzystać. Na koniec czytamy o tym, że pokrzywdzony zaproponował kurii układ "milczenie i koniec z Fundacją "Nie lękajcie się" w zamian za finansowe odszkodowanie". screen Wp.pl ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Tomasz Sekielski: Pochodzenie dziennikarza chcieli wykorzystać przeciwko niemu
  2. Gangsterzy próbują uciszyć ofiarę molestowania w Kościele. Tomasz Sekielski prosi o pomoc
  3. Na co chorowała Kora? Artystka zmagała się z przerażającą chorobą
  4. Ile zarabia Beata Tyszkiewicz? To strasznie smutne, jaką ma emeryturę
  5. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana
    Źródła: natemat.pl, Diecezja Płocka
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News