Żona Tomasza Mackiewicza robiła wszystko, żeby go uratować. Niezwykle szokujące i wzruszające słowa wdowy

Żona Tomasza Mackiewicza robiła wszystko, żeby go uratować. Niezwykle szokujące i wzruszające słowa wdowy Źródło: Screenshot z youtube.com

Tomasz Mackiewicz, który w styczniu 2018 roku w tragicznych okolicznościach zginął w wyprawie na Nanga Parbat, jest postacią, o której wspomina się od czasu do czasu w mediach. Tym razem za sprawą jego żony, która udzieliła szokującego wywiadu i tym samym odkryła nowe tajemnice związane z jego śmiercią.

Tomasz Mackiewicz to postać w Polsce, którą kojarzy każdy ze względu na tragiczną śmierć jaką poniósł. Jego żona, Anna Solska, opowiedziała o akcji ratunkowej, a także o nieporuszanych wcześniej szczegółach dotyczących tego tragicznego wydarzenia. Zrobiła to w rozmowie dla "RMF FM": - Pierwszy telefon, który wykonałam, to była próba dodzwonienia się do Elisabeth, natomiast zapomniałam, że nie mogę się z nią połączyć – kontakt był tylko smsowy. Opisałam jej więc, że działamy. Żeby go nie zostawiała, że dotarła do nas wiadomość - opowiada dla RMF FM.

Tomasz Mackiewicz był ratowany przez swoją żonę

Kolejnym krokiem Anny było poszukiwanie osoby, która mogłaby bezpośrednio pomóc jej zaginionemu tragicznie mężowi. Próbowała skontaktować się nawet z agentem Pakistańskim. Niestety, ale nie udało jej się odnaleźć odpowiedniego numeru, który umożliwiłby jej kontakt. Postanowiła więc najpierw porozmawiać z mężem Elisabeth, która również została wówczas uwięziona w górach. Pojawił się jednak problem bariery językowej - jej mąż nie znał angielskiego, co skutecznie uniemożliwiło im porozumienie się. Na szczęście pomógł dziennikarz TVN, który uzyskał numer do ambasady. Anna skontaktowała się więc z agentem i poinformowała o pomocy, która jest potrzebna na miejscu natychmiast. Od tamtego momentu rozpoczęły się akcje ratunkowe, o których statusie na bieżąco całą Polskę informowały media.

- Ja właściwie byłam pierwszą osobą, która dała impuls tej akcji. Chodzi o to, że ja robiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby Tomka uratować. Zaczęła się zbierać taka grupa na What’s upie, zaczęliśmy dodawać kolejne osoby. Nie jadłam i nie spałam, bo my właściwie byliśmy cały czas w kontakcie - dodaje w RMF FM.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jak dalej żyć?

Tak tragiczna sytuacja dla najbliższej osoby Tomasza, którą przecież była jego żona, musi przechodzić nadal masę negatywnych emocji. Z pewnością przeważają smutek i tęsknota. Jak można pogodzić się z taką sytuacją? Okazuje się, że jest to możliwe, ale wymaga dużej ilości czasu, a także wsparcia bliskich. - Pogodzić się z tym czy zaakceptować jest trudno. Jestem na takim etapie, że dotarło do mnie to, co się stało – ale tego nie akceptuję. Mijają pierwsze emocje wstrząsu, potężnej traumy. (...) To jest taki czas szukania sensu tej historii – nie "dlaczego to się stało", tylko "po co". Że taki jest nasz los ? Czy tak miało być? Odnalezienia w tym sensu dla mnie, na dalszy ciąg mojego życia. Tomek jest najbliższą mi osobą na świecie, więc muszę układać sobie życie bez niego, albo z nim – tylko że w innej postaci - wzruszona Anna odpowiada na antenie radia RMF FM.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Gdzie mieszka Dorota Wellman? Kiedyś był to blok na warszawskim Ursynowie, a teraz…
  2. Kim jest mąż Agnieszki Chylińskiej? To pilnie strzeżona tajemnica
  3. Michał Szpak leczy serce. Kto by pomyślał
  4. Dawid Kwiatkowski został wybrany. Szacun
  5. Księdzu puściły nerwy po dramatycznej śmierci Adamowicza.

 

Źródło: RMF FM

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News