Dopiero teraz ujawniono dramatyczne szczegóły choroby Tomasza Lisa. Smutne słowa, ciężko powstrzymać łzy

Dopiero teraz ujawniono dramatyczne szczegóły choroby Tomasza Lisa. Smutne słowa, ciężko powstrzymać łzy Źródło: YouTube / Tomasz Lis.

Tomasz Lis przeszedł w grudniu nagły udar. Po kilku tygodniach do mediów dotarły szczegóły tych niezwykle trudnych dla dziennikarza zdarzeń. Bez wątpienia miał ogromne szczęście, bez którego sprawa mogłaby skończyć się tragicznie.

Tomasz Lis w połowie grudnia 2019 roku pojechał z redakcyjnymi kolegami do Olsztyna, gdzie miał przeprowadzić wywiad. Niespodziewanie w czasie podróży dziennikarz poczuł się nieco gorzej i zasłabł. Na szczęście jego towarzysze zachowali się w tej sytuacji bardzo odpowiedzialnie, czym najpewniej uratowali mu życie. Szczegóły zdarzenia mogą poruszyć nawet osoby o mocnych nerwach. W sytuacji Lisa liczyła się bowiem każda sekunda.

Tomasz Lis został uratowany dzięki reakcji przyjaciół

- Dobrze, że nie podróżował sam, a jego towarzysze wykazali się dużą przytomnością umysłu. Widać było, że mieli wcześniej do czynienia z tą chorobą i rozpoznali objawy, choć były subtelne. (...) Błyskawicznie wezwali karetkę i trafił na dobrze wyposażony oddział intensywnej terapii szpitala w Olsztynie - przekazał świadek zdarzeń w rozmowie z "Dobrym Tygodniem".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kolejne tygodnie Lis musiał spędzić w szpitalu. Jak się okazało, przeszedł nagły udar. Na szczęście, po trudnej rehabilitacji powrócił już do domu. Co ciekawe, miał także zaskoczyć współpracowników niespodziewaną wizytą w redakcji. Poza tym opublikował na Instagramie wyjątkowe zdjęcie z ekspertami, pod których opieką znalazł się w szpitalu, aby publicznie wyrazić swoją wdzięczność za ich pomoc.

Dziennikarz nie ukrywa ogromnej wdzięczności

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje gwiazdor TVP. Widzowie go kochali, poruszające słowa Marty Manowskiej
2. W autobusie było mnóstwo dzieci, trwa akcja ratunkowa. Zatrważające wiadomości z zachodniej Polski

- Serdecznie dziękuję lekarzom, rehabilitantom i paniom pielęgniarkom z Oddziału Rehabilitacji IPiN w Warszawie, dzięki którym w życzliwej atmosferze stosunkowo szybko doszedłem do siebie, stanąłem na nogi i niemal wróciłem do dawnej formy - napisał poruszony dziennikarz.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Niezwykle rzadki przypadek. W ustach 25-latki zaczęły rosnąć włosy [FOTO]
  2. Koniec sezonu dla legendy reprezentacji Polski. Zerwał więzadła krzyżowe, fatalna wiadomość
  3. Zamówił deser w restauracji. Gdy zobaczył, co kelner napisał na paragonie, zamarł
  4. Nie mogli uwierzyć, że znaleziony maluch nie jest szczeniakiem. Jego prawdziwa natura okazała się nieprawdopodobna
  5. Gwiazda show TVP w ciężkim stanie, czeka na poważną operację. Zamieściła w sieci wstrząsające nagranie

Źródło: Pomponik

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News