Tomasz Kot stracił szansę na kolosalne pieniądze. Polski aktor poniżony

Tomasz Kot stracił szansę na kolosalne pieniądze. Polski aktor poniżony Źródło: youtube.com/elle polska

Tomasz Kot stracił szansę na Hollywood? Aktor, który ostatnimi czasy zasłynął głośną rolą w dramacie "Zimna wojna" mógł zostać najlepiej zarabiającym i najbardziej znanym przedstawicielem Polonii wśród hollywoodzkiej śmietanki. Niestety, rola, która była mu obiecana przed producentów filmu, została powierzona komuś innemu. Takiej szansy na duże pieniądze Polak może już nie mieć.

Tomasz Kot był ostatnimi czasy na ustach całego świata. Aktor zachwycił swoją rolą w nominowanej do Oscara "Zimnej wojnie", w której to zagrał główną rolę. Kreacja była na tyle głośna, że artystą zaczęli interesować się zagraniczni twórcy filmowi, w tym przedstawiciele Hollywood. Polak miał dostać propozycję roli w kultowym cyklu przygód Agenta 007. Niestety, ale ta wielka szansa na sławę i pieniądze przepadła, a w postać przeciwnika Bonda wcieli się o wiele bardziej znany aktor.

Tomasz Kot stracił szansę na sławę i pieniądze

Wystąpienie w filmach z cyklu przygód "Agenta jej Królewskiej Mości" dla wielu aktorów jest prawdziwym zaszczytem i zwieńczeniem scenicznej kariery. Przed szansą zagrania przeciwnika Bonda stanął Tomasz Kot, który mimo dobrych recenzji nie przekonał części ekipy filmowej, jak też samego Daniela Craiga, czyli odtwórcę roli agenta, który od samego początku upierał się przy bardziej znanym nazwisku w obsadzie produkcji. Teraz wiemy już, że w najnowszym obrazie wystąpi zdobywca Oscara za rolę w biografii zespołu Queen "Bohemian Rhapsody" - Remi Malak.

Sam Kot stara się robić dobrą minę do złej gry i twierdzi, że skoro rola mu nie była pisana, to nie ma czego żałować.

- Tomek uważa, że widocznie nie było mu przeznaczone wystąpić w tym filmie. I czeka na swoją kolejną życiową szansę - zdradza znajoma aktora.

Niedoszły przeciwnik Bonda zdaje sobie jednak sprawę, jaka fortuna uciekła mu przed oczami.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kot mógłby być najmożniejszym polskim aktorem

Gdyby producenci filmu o Bondzie zdecydowali się na angaż artysty, mógłby on liczyć na rekordowe jak na polskie warunki tantiemy, które sprawiłyby, że Kot stałby się jednym z najzamożniejszych przedstawicielem fachu aktorskiego w Polsce. Oprócz oszałamiającego wynagrodzenia, na koncie Polaka pojawiłyby się wpływy z racji udzielenia wizerunku, a także przepustka do kolejnych, głośnych kreacji.

- Tomek stracił co najmniej 350 tysięcy dolarów, czyli około półtora miliona złotych honorarium. A przede wszystkim przepustkę do wysokobudżetowych filmów za gwiazdorskie stawki na poziomie Hollywood - zdradza jeden z polskich producentów filmowych, dobrze znający rynek produkcji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Co za WSTYD! Pogrzeb Izabeli Skrybant-Dziewiątkowskiej miał być pełen gwiazd! Aż płakać się chce, że przyszła tylko garstka znanych osób. Nie uwierzycie kto się pojawił
  2. Agnieszka Fitkau-Perepeczko z partnerem. Jest od niej o 41 lat młodszy! Nie uwierzycie kim jest!
  3. Ikona światowego kina zmarła przez laty. Gdyby żyła, obchodziłaby swoje 90. urodziny
  4. Zabójca Pawła Adamowicza wciąż nie usłyszał wyroku! Zostanie poddany kolejnej obserwacji psychiatrycznej
  5. Konkubent matki brutalnie skatował Szymona. TVP informuje o tragedii 2-letniego dziecka
  6. Rodzina Joanny Kulig żarliwie się modli. Zostało im już tylko to

źródło: Pomponik

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News