Tomasz Komenda ujawnia SENSACYJNE informacje. Ziobro pogrążony

Tomasz Komenda ujawnia SENSACYJNE informacje. Ziobro pogrążony

Tomasz Komenda wyszedł niedawno na wolność po 18 latach pobytu w więzieniu. Okazało się, że był niewinny i teraz będzie walczył o odszkodowanie. Przypuścił jednak niespodziewany atak na ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.

Tomasz Komenda niewinnie skazany został w 2000 roku. W 2016 rozpoczęło się śledztwo, które ujawniło nieprawidłowości podczas pierwszego śledztwa, po którym mężczyzna został skazany. Teraz ujawnia szokujące informacje, które mogą całkowicie pogrążyć obecnego ministra sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro przedstawia bowiem sprawę uwolnienia Komendy jako swój osobisty sukces.

Tomasz Komenda ostro o Ziobrze

Minister sprawiedliwości podkreślił niedawno, że uwolnienie niewinnie skazanego Komendy jest efektem jego reformy wymiaru sprawiedliwości. Ponadto przypomniał pracę prokuratora Bartosza Biernata, który pierwszy, jeszcze w 2010 roku zwrócił uwagę na wątpliwości w skazaniu mężczyzny. - Nie rozumiem, jak Zbigniew Ziobro może pokazywać jako bohatera człowieka, który od 2010 r. miał wiedzieć o tym, że siedzę niewinnie, ale nic nie zrobił. Jeżeli faktycznie był przekonany o mojej niewinności, to dlaczego musiałem spędzić w więzieniu kolejnych osiem lat? - pyta retorycznie rozgoryczony Tomasz Komenda. To jednak nie wszystko. Komenda ujawnia także, komu tak naprawdę zawdzięcza wolność. Wymienia kilka osób, ale żadną z nich nie jest minister sprawiedliwości. - Denerwuje mnie, że władza traktuje mnie jak maskotkę i chce z mojego uniewinnienia zrobić swój sukces. To, że jestem na wolności, zawdzięczam przede wszystkim pracy pana Remigiusza z CBŚ, ale też dwóch prokuratorów Dariusza Sobieskiego i Roberta Tomankiewicza - stwierdził niedawno uznany za niewinnego Komenda.

To pogrąży Ziobrę?

Zbigniew Ziobro podkreśla, że gdyby nie praca prokuratora Biernata i jego reforma, niesłusznie skazany mężczyzna siedziałby w więzieniu nadal. Jeśli jednak tak jest, to fakt, że sprawą zainteresowano się dopiero w latach 2016-2018 jeszcze gorzej działa na niekorzyść ministra. Biernat twierdzi, że nieprawidłowości odkrył jeszcze w 2010 roku. Od tamtego czasu nie zrobił jednak nic, bo bał się o utratę posady. Nie przedstawia się zatem w zbyt pozytywnym świetle. Wprawdzie zaraz po zmianie władzy prokurator poinformował resort o swoich wątpliwościach. Sprawa ruszyła jednak dopiero w 2016 roku, a Tomasz Komenda uwolniony został po jeszcze kolejnych 2 latach. To pokazuje, że wymiar sprawiedliwości nawet po objęciu sterów w resorcie przez Ziobrę nadal działa mozolnie. Konsekwencje takiej sytuacji mogą spotkać ministra przy rozliczaniu jego pracy. Ostatecznie może stracić posadę lub nawet całkiem przepaść w polskiej polityce. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Odszkodowanie za 500 plus! Obejmie tysiące rodzin
  2. Odszkodowanie od Niemiec za II WŚ? To decyzja jednego człowieka
  3. Tomasz Komenda nie wytrzymał! Wskazał dziennikarza, który NISZCZYŁ go przez 18 lat
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News