Nowe fakty w sprawie Komendy. Prokurator wrobił niewinnego człowieka?!

Nowe fakty w sprawie Komendy. Prokurator wrobił niewinnego człowieka?! Źródło: YouTube - Onet News

Tomasz Komenda spędził w odosobnieniu 18 lat, jednak po czasie okazało się, że nie ponosi winy za zarzucany mu czyn. Jego sprawą żyła cała Polska, a dziś pojawiają się nowe fakty w sprawie. Okazuje się, że bardzo ważną postacią mógł być sam prokurator.

Tomasz Komenda trafił do zakładu karnego w 2004 roku, jednak aresztowano go już cztery lata wcześniej. W wyniku śledztwa stwierdzono, że to właśnie on odpowiadał za brutalny gwałt i zabójstwo Małgorzaty Kwiatkowskiej. Mężczyzna nigdy nie przyznał się do winy, przez wiele lat twierdził, że nie ma nic wspólnego z zarzucanym mu czynem. Prawdę przyznano mu jednak dopiero w 2018 roku, a więc po czternastu latach odsiadki.

Nie oznacza to jednak, że sprawa została całkowicie zamknięta. Tomasz Komenda jest już uważany za winnego, w związku z czym prokuratura od dłuższego czasu zajęta jest odnalezieniem osoby odpowiedzialnej za przerażające przestępstwo. Wygląda jednak na to, że może to być utrudnione w związku z działaniem jednego z prokuratorów. Na jaw wychodzą kolejne fakty na jego temat.

Tomasz Komenda przesłuchiwany przez skorumpowanego prokuratora

Sprawa dotycząca kary więzienia dla Tomasza Komendy trwała przez niemal cztery lata. Przez ten czas przedłużano areszt tymczasowy i przesłuchiwano oskarżonego mężczyznę, by dopiero później zdecydować się na osadzenie go w więzieniu. Regularnie musiał on stawiać się na różne przesłuchania, w trakcie których próbowano udowodnić jego winę.

Po latach dowiadujemy się, że jedną z osób zamieszanych w sprawię morderstwa Małgorzaty Kwiatkowskiej był Stanisław O., jeden z prokuratorów pracujących od wielu lat we Wrocławiu. Przez długi czas uchodził on za jednego z najlepszych w swoim fachu w naszym kraju, jednak po pewnym czasie ujawniono szczegóły dotyczące jego działalności.

Dowiedzieliśmy się, że O. był w pewnym momencie znany ze swojej współpracy ze środowiskiem przestępczym. Zdarzało mu się decydować o karze dla osób, z którymi spotykał się na różnych bankietach, udowodniono mu również przyjmowanie łapówek od przestępców, między innymi w postaci luksusowego samochodu. Od pracy odsunięto go dopiero niedawno.

Tomasz Komenda nie był sądzony sprawiedliwie

To właśnie Stanisław O. był oddelegowany do zajęcia się sprawą w związku z tym, że po czterech latach potrzebne było uznanie winy Komendy. O. nie miał skrupułów przy walce o jak najsurowszy wyrok, w związku z czym zdecydowano, że to właśnie on zajmie się sprawą. Dziś wiemy, że procesy z jego udziałem nie mogą być uznane za przeprowadzane w uczciwy sposób.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Półtora miesiąca temu Stanisław O. został skazany na pięć lat więzienia za korupcję. Co ważne, na wolności wciąż jest Tadeusz F., inny prokurator z Wrocławia, który również miał współpracować z przestępcami podczas swojej pracy. On również był zaangażowany w podpisywanie aktu oskarżenia wobec Komendy.

  1. Przygotujcie chusteczki! Pies podszedł do kocicy i jej kociąt. To, co stało się po chwili, rozłoży was na łopatki!
  2. To była wielka TRAUMA Marty Kaczyńskiej. Tak obrzydliwego żartu się nie spodziewała
  3. Kurdej-Szatan przed rolą życia ma wątpliwości. "Nie wiem, czy podołałabym temu"
  4. To musiało zaboleć Królikowskiego. Wieniawa twierdzi, że dopiero teraz jest z kimś na tym samym poziomie mentalnym
  5. Adamowicz odpowiedziała Pawłowicz. Boniek: "Nokaut"
  6. Markle urodzi w Wielkanoc? Elżbieta II byłaby wniebowzięta z jednego powodu

źródło: Onet

 

Następny artykuł