Nowe fakty ws. Komendy. Media mówią o skorumpowanej prokuraturze

Nowe fakty ws. Komendy. Media mówią o skorumpowanej prokuraturze Źródło: YouTube - Superwizjer TVN

Tomasz Komenda niesłusznie spędził 18 lat w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił. Tropiące jego sprawę media, powołują się dziś na anonimowych informatorów, którzy nie mają wątpliwości - prokuratura miała nacisk z góry. Sami śledczy mogli być powiązani ze światem przestępczym, "ustawiając" koszmarny wyrok, który zniszczył mu życie.

Tomasz Komenda walczy dziś o odszkodowanie za niezasadne osadzenie go na 18 lat w więzieniu. Skarżącego wrocławską prokuraturę reprezentuje mecenas Zbigniew Ćwiąkalski. 

Tomasz Komenda walczy o odszkodowanie. Służby, które go skazały... dogadały się z przestępcami?!

W międzyczasie w mediach pojawiają się kolejne informacje, które utwierdzają w przekonaniu iż służby ścigały się z czasem, byle tylko ukarać winnego zbrodni z sylwestrowej nocy 1996/1997. 

- Nie było przełomu w sprawie zabójstwa Małgosi, a z góry był nacisk - powiedział w rozmowie z "Faktem" anonimowość informator.

W sprawie przez kilka lat nie udało się odszukać i ukarać sprawcy. Irytowało to ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w tamtym czasie, Lecha Kaczyńskiego. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" w 2000 roku przyznał, że nie rozumie dlaczego kryje się degenerata odpowiedzialnego za gwałt i mord.

- Gdyby człowiek zdrowy moralnie ścigał morderców tej dziewczynki, na pewno zaangażowałby się w to z całej siły, a nie szukał sposobów chronienia degeneratów - mówił "Wyborczej".

Państwo i służby ścigające przestępców były w tamtym czasie pod silną presją. Opinia publiczna domagała się surowej kary dla bandyty. W tym celu posłużono się jednak niewinną osobą Tomasza Komendy. Jednym z decydujących o jego losie miał być prokurator Stanisław O. Śledczy ponoć... sam miał kontakty z kryminalistami. Dzisiejszy "Fakt" pisze, że w obliczu braku sprawcy sprawę w swoje ręce wziął właśnie ów prokurator.

- Znaleziono niewinnego i ktoś musiał „dorobić papiery”. Stasiu to człowiek, który oporów w pracy nie miał... – powiedział tabloidowi człowiek rozeznany w "realiach tamtych czasów". To Stanisław O. postawił Tomaszowi Komendzie zarzuty, po czym wniósł o karę 15-letniego aresztu. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sprawę otrzymał inny prokurator, również zamieszany we współpracę z przestępcami. Tomasz F. "podpisał akt oskarżenia, na podstawie którego sąd skazał niewinnego Tomasza Komendę na 25 lat więzienia".

Pierwszy ze skorumpowanych śledczych poniósł karę, ale nie za niesłuszne skazanie Komendy. Czytamy, że grozi mu 5 lat za korupcję. Z kolej F., śledczy, który podwyższył karę Komendzie wciąż pracuje we wrocławskiej prokuraturze!

Czy śledztwo w tej sprawie przyniesie rozstrzygnięcia, które stawiane są dziś jedynie anonimowo? Do sprawy będziemy wracali.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwielbiany aktor "M jak Miłość" zmarł w męczarniach na raka. Bardzo bał się śmierci
  2. Marek Perepeczko PRZEWIDZIAŁ własną śmierć?! Przerażające i mrożące krew w żyłach słowa tuż przed śmiercią
  3. Paździoch z Kiepskich w lateksowym stroju i z pejczem domaga się współżycia. Szalone sceny w serialu [ZDJĘCIA]
  4. Dziecko Meghan dało o sobie znać! Są zdjęcia
  5. Dramat Małgorzaty Rozenek. Nie wie, co zrobić ze święconką

źródło: Fakt, Pudelek

 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News