Bez nazwy-1
screen/youtube/ Uwaga! TVN
Patryk Korzec - 16 Grudnia 2018

Cała Polska spłynie łzami! Interwencja policjanta ws. Komendy ściska za gardło

Tomasz Komenda i jego kontrowersyjna sprawa w ostatnim czasie zwróciły uwagę wszystkich mediów w naszym kraju. Ten niesłusznie skazany mężczyzna przeszedł prawdziwe piekło, bo nikt mu nie zaufał i nie uwierzył jego słowom. Ostatecznie interwencja jednego policjanta wystarczyła, by jego życie zmieniło się na lepsze. 

Tomasz Komenda to w ostatnim czasie najbardziej rozpoznawalna osoba w naszym kraju. 18 lat temu skazany został na 25 lat więzienia za brutalne zamordowanie młodej Małgosi, a teraz nagle okazało się, że jest on niewinny. Spędził w więzieniu tyle lat, bo nie było nikogo, kto w pełni wysłuchałby jego wersji i zaufał jego słowom. Ostatecznie dzięki interwencji jednego policjanta mężczyzna został oficjalnie uniewinniony, w co do tej pory ciężko uwierzyć. Sam niesłusznie skazany mówi o nim jako o "aniele", a cała sprawa naprawdę ściska za gardło. Dzięki jego słowom życie niewinnego człowieka znów nabrało sensu.

To dzięki niemu Tomasz Komenda wyszedł na wolność

Remigiusz Korejwo to człowiek, dzięki któremu Tomasz Komenda po kilkunastu latach znów może cieszyć się wolnością. Przez długi czas unikał rozgłosu i nie chciał udostępniać swoich danych, jego sylwetkę przybliżyć postanowili jednak dziennikarze "Superwizjera" TVN. Okazuje się, że mężczyzna ma 42 lata, jest policjantem i ojcem trójki dzieci. Był w seminarium, lecz szybko stwierdził, że nie jest to droga dla niego i postanowił zostać funkcjonariuszem służb specjalnych. Sam siebie nie ma za bohatera, choć docenia ogromną wdzięczność mężczyzny, którego uwolnił z więzienia. - Wykonywałem tylko swoją pracę. Jest to służba i dla takich chwil się właśnie żyje [...] Może naprawiłem to, co ktoś kiedyś popsuł - mówił skromnie.

Co nakłoniło go do poszukiwania prawdy?

Jego największą zasługą jest to, że jako jedyny uwierzył w słowa niesłusznie skazanego mężczyzny i zobaczył w nim niewinnego człowieka. Zaczęło się od tego, że przeprowadził się w okolice miejscowości, w której doszło do tej straszliwej zbrodni. Jak sam mówi, minęło trochę czasu, zanim zainteresował się całą sprawą. - W międzyczasie uzyskałem informację, kto jest sprawcą. To był powód, żeby zainteresować tym prokuraturę. Sprawca był tam cały czas. Sprawca odsiadywał wyroki za podobne gwałty - tłumaczył policjant.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Jaruzelski i CyrankiewiczWojciech Jaruzelski wymiękał przy Cyrankiewiczu? Tak wyglądały auta partyjniakówCzytaj dalej
Dalej podkreśla, że przekonania o niewinności Komendy nabrał, gdy zobaczył jego matkę. Później doszło do przesłuchania, po którym nie miał już żadnych wątpliwości. - W przesłuchaniu, w którym uczestniczyłem, a które prowadzili prokurator Tomankiewicz i prokurator Sobieski, daliśmy szansę Tomkowi, żeby się swobodnie wypowiedział. Nikt nie zadawał pytań. Tomek usiadł, został pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Zaczął mówić. Pierwsze chwile, jak zaczął mówić, co mieszało się z jego emocjami, płaczem (...), w pewnej chwili się zblokowałem. Ścisnęło mnie w gardle. Gdybym miał zadać jakieś pytanie, nie zrobiłbym tego - wspomina. Bez wątpienia sprawa jest niezwykła i nic dziwnego, że cała Polska spłynęła przez nią łzami. Niezwykłe zachowanie policjanta, zaangażowanie się w sprawę i uchronienie niesłusznie skazanego Komendy przed dalszym odsiadywaniem wyroku czyni z niego prawdziwego "anioła".ZOBACZ TAKŻE:
  1. Wałęsa w szpitalu! Musiał być pilnie operowany
  2. Wielki zwrot akcji w relacji Żyłów? Nikt się tego nie spodziewał
  3. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
  4. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
  5. Świąteczna rada Magdy Gessler rozwścieczyła Polaków! Nie godzą się na to
RyżLidl ma się z czego tłumaczyć! Obrzydlistwa w produktach spożywczychCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News