„To zdrada Unii!” grzmi Europa po tym jak do frontu budowanego przez Jarosława Kaczyńskiego, Węgry oraz Czechy dołączył kolejny kraj. Tym razem jednak chodzi o bogate i silne gospodarczo państwo, które jest niezwykle ważnym elementem europejskiej układanki. 

Przywódca chadeckiej Austriackiej Partii Ludowej (OVP) Sebastian Kurz ogłosił, że osiągnął porozumienie koalicyjne z Partią Wolności, czyli ugrupowaniem, które na sztandarach niesie skrajnie antyimigracyjne hasła.

Oznacza to, że Austria dołącza do frontu budowanego przez Jarosława Kaczyńskiego i Viktora Orbana, który sprzeciwia się masowej imigracji oraz relokacji uchodźców. To potężne wsparcie dla Prawa i Sprawiedliwości, które jednak przez europejskich liderów jest uznawane za zdradę unijnych wartości.

Zobacz także: Prawica oniemiała. Orban modli się o sukcesy największego wroga Kaczyńskiego

Austria stawia na sojusz z PiS

– Chcemy zredukować obciążenie podatników a przede wszystkim chcemy zapewnić większe bezpieczeństwo w naszym kraju. W tym poprzez walkę z nielegalną imigracją – zapewnia Kurz.

Austriacki lider powołał się na Donalda Tuska, ale nie w takim kontekście w jakim życzyłby sobie tego przewodniczący Rady Europejskiej, któremu zależy na jedności Unii.

– Donald Tusk ma rację, mówiąc, iż obowiązkowe kwoty migrantów w UE nie zadziałały. Będę pracował nad zmianą tej błędnej polityki, dotyczącej uchodźców – dodał.

Zobacz także: Koszmar w polskim Zgorzelcu! Imigranci z Niemiec regularnie atakują Polaków

Kaczyński jest wniebowzięty 

Kaczyński jest wniebowzięty wiedząc, że do jego stronnictwa dołączyło silne gospodarczo i bogate państwo mające duży wpływ na unijną politykę. Jego pozycja urosła, ponieważ do tej pory pozostawał jedynie w mało istotnym z punktu widzenia siły sojuszu z Węgrami i Czechami, które nie należą do najpotężniejszych gospodarek.

W momencie gdy do drużyny Kaczyńskiego dołączyła Austria, europejscy liderzy tacy jak Emmanuel Macron czy Angela Merkel nie mogą już używać straszaka w postaci sankcji, ponieważ zdają sobie sprawę, iż grożenie Austriakom nałożeniem na nich kary spowoduje jeszcze większe osłabienie pozycji Unii Europejskiej w tym kraju. Sondaże pokazują, że Austriacy coraz silniej naciskają na referendum w sprawie wyjścia tego państwa ze Wspólnoty. Nadal lepsze wyniki mają zwolennicy pozostania w Unii, ale doskonale pamiętamy, że sondaże wyglądały dokładnie tak samo nawet w dniu referendum w sprawie Brexitu.

8 największych odkryć 2017 roku [ZDJĘCIA]


NAJGORSZE świąteczne zdjęcia rodzinne wszech czasów

...

Zobacz również