To nie koniec wichur w Polsce! Jest tak źle, że wojsko wchodzi do akcji

To nie koniec wichur w Polsce! Jest tak źle, że wojsko wchodzi do akcji Źródło: fot. pixabay.com

Wczoraj w Polskę uderzył potężny Orkan Friederike. Wiatr znad Oceanu Atlantyckiego przeszedł wcześniej przez Europę Zachodnią, dokonując zniszczeń i pochłaniając życie kilku osób. Niszczycielski żywioł nie zamierza jednak dać za wygraną i także dziś spodziewane są silne podmuchy wiatru. Siły  Zbrojne postawione zostały w stan gotowości.

Friederike, zanim przyniosła śnieżycę i silny wiatr nad Polskę, spustoszyła Irlandię, oraz sparaliżowała państwa Beneluksu i Niemcy. Na zachodzie Europy pozrywała linie energetyczne, dachy i uniemożliwiła pracę lotnisk. Orkan zabił tam 9 osób. ZOBACZ TAKŻE: Jest coraz gorzej! Orkan Fryderyka zaczął ZABIJAĆ Wczoraj w godzinach popołudniowych silny wiatr i śnieg zaatakował największe polskie miasta. W szczecinie warunki pogodowe uniemożliwiły normalne poruszanie się po ulicach i spowodowały kilometrowe korki. W Poznaniu natomiast zablokowały lotnisko i odcięły od prądu kilkadziesiąt tysięcy osób. To nie był jednak koniec niszczycielskiej działalności Friederiki. ZOBACZ TAKŻE: Kataklizm zbiera żniwo w Polsce. Wśród ofiar 7-letnie dziecko

Wojsko wkracza do akcji!

Na terenie całego kraju obowiązują alerty pogodowe pierwszego i drugiego stopnia. Watry osiągnął prędkość od 65 km/h w centrum kraju do nawet 110 km/h w Karpatach. Prezes Rady Ministrów po naradzie ze swoimi doradcami zdecydował o przygotowaniu armii do ewentualnej pomocy poszkodowanym regionom. ZOBACZ TAKŻE: Polskie służby ogłosiły alarm! Żołnierze w akcji Na wypadek, gdyby pogoda uległa jeszcze większemu pogorszeniu, w gotowości czeka 8 tys. żołnierzy oraz 1,4 tys. sztuk specjalnego sprzętu wojskowego. Orkan jak na razie nie pozbawił nikogo na terenie Polski. Niebezpieczeństwo takiego zajścia jednak rośnie z każdą minutą. ZOBACZ TAKŻE: Uważajcie na siebie! Orkan przewraca ludzi jak zapałki źródło: wp.pl Następny artykuł