To nie koniec rewolucji w rządzie. Polaków czeka wielkie zaskoczenie

To nie koniec rewolucji w rządzie. Polaków czeka wielkie zaskoczenie Źródło: fot. wikimedia.org/KPRM

Dynamika zmian w polskiej polityce nie daje odpocząć zarówno posłom, jak i obywatelom. Tonie koniec rewolucji w rządzie. Oto szokująco sprytne założenie obozu władzy.

Beata Szydło złożyła wczoraj rezygnację ze stanowiska Prezesa Rady Ministrów. Wiadomo już, że jej miejsce zajmie Mateusz Morawiecki, a dziś o godzinie 16. odbędzie się uroczystość przyjęcia rezygnacji premier przez prezydenta RP.  To jednak nie koniec rewolucji. ZOBACZ TAKŻE: Premier wypalona? Szydło przerywa milczenie

To nie koniec rewolucji

Prawo i Sprawiedliwość planuje, wprowadzić prawdziwie rewolucyjne rozwiązanie w związku ze zmianami w rządzie. Mateusz Morawiecki obejmie urząd premiera, ale przez dłuższy czas nie zmienią się ministrowie. O powodach takiej decyzji wypowiedział się anonimowy członek partii Jarosława Kaczyńskiego. ZOBACZ TAKŻE: Do sąsiada Polski zbliża się rewolucja. „Jutro może zostać ogłoszony stan nadzwyczajny”Wariant rozważany przez prezesa zakłada, że Morawiecki na początku stanie na czele starego rządu. Druga część rekonstrukcji, czyli wymiana ministrów, odbędzie się w styczniu. Gdzie tu logika? Gdybyśmy przeprowadzili wszystkie zmiany teraz, odwołani ministrowie mogliby nie poprzeć nowego rządu albo nie przyjść na głosowanie. Może podburzaliby posłów, którzy są z nimi powiązani? A tak wszystko odbędzie się bezkolizyjnie. Nawet jeśli jakiś minister przeczuwa swoją dymisję, to przecież nie zagłosuje przeciwko rządowi, którego nadal jest członkiem - powiedział. źródło: Newsweek
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News