Prawo i Sprawiedliwość w aferze dotyczącej Amber Gold upatruje się gwoździa do trumny kariery Donalda Tuska. Węszenie wkoło tej sprawy skutkuje kolejnymi informacjami o nieprawidłowościach i szemranych działaniach z pogranicza polityki i wielkiego biznesu. Według ostatnich szokujących informacji, w całą aferę mogą być zamieszani nawet agenci ABW.

Wszystko przez braki w tajnej Bazie Wiedzy Operacyjnej (BWO). Jak się okazuje, od 2010 roku, kiedy gruchnęła afera w sprawie Amber Gold, agenci podlegającej premierowi ABW nie wprowadzali żadnych informacji dotyczących sprawy do systemu. Te zaniechania bardzo sprzyjały zamieszanym w aferę. Cała sprawa jest podejrzana, tym bardziej że BWO zostało stworzone właśnie dla takich śledztw.

System ten został opracowany w ABW na początku rządów PO-PSL. BWO ma pomagać w prowadzeniu spraw, które są bardzo skomplikowane. Wprowadzone do niego dane – czy to w postaci całych plików akt, czy jedynie strzępków informacji – są analizowane przez system i kolejno łączone ze sobą. Dzięki powstałej siatce o wiele szybciej można ująć ukrytych sprawców i zakończyć śledztwo.

Z niewiadomych przyczyn w BWO brakuje informacji dotyczących afery Amber Gold. Z jakiegoś powodu śledczy prowadzący tę sprawę od jej początku nie wprowadzali do systemu informacji dotyczących jej. Gdyby jednak dane te wprowadzane były zawczasu, możliwe, że udałoby się uchronić niemal 20 tys. osób przed utratą oszczędności życia i szybko ujawniono by kontakty założyciela spółki z trójmiejskim półświatkiem.

Co ciekawe, takie „białe plamy” dotyczą jedynie sprawy Amber Gold. Co do innych śledztw, nie ma takich nieprawidłowości w BWO. Jak mówi Jarosław Krajewski, członek sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold, w sprawie tej z pewnością zostanie wszczęte śledztwo, które wyjaśni, dlaczego w bazie danych są tak spore braki. To szokujące wręcz, by nadzorowana przez premiera służba pozwoliła sobie na takie uchybienia.

Według komentatorów ujawniona właśnie sprawa może być początkiem końca kariery politycznej Donalda Tuska w Polsce. Może to sprawić, że nawet jego dotychczasowi zwolennicy odwrócą się w reakcji na potwierdzenie tych informacji.

źródło: gazeta polska

...

Zobacz również