Wraz z wyłączeniem sygnału analogowego, w Norwegii zakończy się pewna epoka. Zgodnie z decyzją władz kraju, na początku stycznia Norwegowie przełączą się na odbiór cyfrowy. Tym samym ten skandynawski kraj stanie się pierwszym na świecie, który w całości pozbył się sygnału analogowego.

Jak postanowił norweski rząd, 11 stycznia rozpocznie się proces wyłączania w całym kraju sygnału FM. Proces zostanie zapoczątkowany w Oslo i regionie Nordland, by dalej mieć miejsce w pozostałych częściach Norwegii.

W ten sposób Norwegia całkowicie pozbędzie się sygnału analogowego. Ten po prawie wieku funkcjonowania zostanie w całości zastąpiony przez sygnał cyfrowy DAB+. Osiem milionów radioodbiorników, jakie mają w swoich domach Norwegowie, stanie się więc bezużytecznych.

Obywatele są jednak bardzo sceptycznie nastawieni wobec zmian. Według sondażu Ipsos, tylko 17% Norwegów wyraziło chęć korzystania z nowego systemu. Mieszkańcy Norwegii nie rozumieją dlaczego władze zdecydowały się na wyłączenie sygnału analogowego.

Svein Larsen, stojący na czele Norweskiej Federacji Lokalnych Stacji Radiowych, doskonale rozumie opór Norwegów wobec zmian. Jego zdaniem „ciężko jest znaleźć argumenty za wprowadzeniem systemu DAB+”.

 – Ten sprzeciw nie jest trudny do zrozumienia. Ciężko argumentować konieczność wyłączenia sieci FM i zastąpienie jej sygnałem DAB+. Norwegia podjęła już jednak decyzję. Ze względów praktycznych i ekonomicznych jest już za późno, by ją odwrócić – skomentował sprawę Larsen.

pt

Zobacz również