Sensacja! To KONIEC Macierewicza w PiS

Sensacja! To KONIEC Macierewicza w PiS

Wszystko wskazuje na to, że Antoni Macierewicz w PiS nie ma już czego szukać. Partia go ostatecznie porzuciła, już nawet posłowie obozu rządzącego nie chcą słuchać jego pomysłów. Padają niezwykle ostre słowa. To już koniec byłego ministra obrony narodowej.

Antoni Macierewicz od początku nowych rządów PiS jawił się jako postać, która ostatecznie zakończy sprawę smoleńską. Jako szef MON powołał podkomisję ds. ponownego zbadania przyczyn katastrofy. Później jednak wdał się w konflikt z prezydentem Andrzejem Dudą, który zaowocował dymisją Macierewicza. Były szef resortu obrony znalazł sobie miejsce w utworzonej przez siebie wcześniej komisji. Ostatnio przedstawiał nawet raport techniczny z prac komisji, okazuje się jednak, że nawet PiS nie był zainteresowany jego rewelacjami.

Macierewicz nie ma już czego szukać w PiS

Chociaż wydawało się, że sprawa udowodnienia zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego pod Smoleńskiem jest dla Prawa i Sprawiedliwości kluczowa, kiedy w środę nadawano konferencję podkomisji smoleńskiej, TVP Info nawet jej nie transmitowało. Ważniejsze było posiedzenie komisji śledczej ds. Amber Gold. Także "Wiadomości" TVP dowiodły stosunku rządzącego obozu do Macierewicza i jego komisji. W głównym wydaniu flagowego programu informacyjnego Telewizji Polskiej miejsce na raport techniczny komisji znalazło się dopiero na 6. miejscu, w 15. minucie wydania. Nie był to także bardzo długi reportaż. Nawet politycy PiS nie mają już ochoty słuchać tego, co Macierewicz ma do powiedzenia w sprawie tragedii smoleńskiej. Jeden z posłów PiS pytany o to przez tabloid "Fakt" zbył dziennikarzy w bardzo ostrych słowach. - Mam kupę roboty, nie zamierzam tracić czasu na te pierdoły - stwierdził polityk.

Nawet prezes wbija szpilę

Wielu polityków partii rządzącej nawet nie oglądało konferencji podkomisji smoleńskiej. Woleli w tym czasie brać udział w swoich obowiązkach - posiedzeniach komisji sejmowych itp. Także prezes Prawa i Sprawiedliwości, "dziękując" Antoniemu Macierewiczowi podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej, która zbiegła się w czasie z 8. rocznicą katastrofy, subtelnie wbił mu szpilę. - Wiele lat bardzo ciężkiej pracy, różnego rodzaju eksperymentów czasem udanych, czasem nieudanych; różnych hipotez potwierdzanych i niepotwierdzanych - wymieniał prezes Jarosław Kaczyński, dziękując Macierewiczowi za "stalową wolę", która doprowadziła do zbliżania się do prawdy o Smoleńsku. Widać wyraźnie, że PiS jest już zmęczony kwestią smoleńską, zaś Antoni Macierewicz, dla którego jest to już jedyne zadanie w partii, staje się dla niej ciężarem. Można się zatem spodziewać, że już niebawem wiceprezes partii rządzącej przestanie w ogóle być jej członkiem.
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Już jest! Raport podkomisji smoleńskiej, DRUZGOCĄCE doniesienia
  2. TVP Info poniżyło Macierewicza. Nawet TVN tak go nie obraził
  3. Ale jaja! Polityk PiS ATAKUJE Kaczyńskiego: "Antyludzki projekt"
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News