Kilkanaście miesięcy temu pojawiła się koncepcja tzw. nowego jedwabnego szlaku. Projekt miał gwarantować chińsko-polską wymianę handlową na dużą skalę. Okazuje się jednak, że z jedwabnego szlaku może nie wyjść nic. 

Chińczycy już od dłuższego czasu starają się zakupić działkę w Łodzi. To zakup kluczowy dla całego projektu, gdyż miał tam powstać ogromny, kolejowy terminal przeładunkowy. Władze Łodzi są na tak, jednak to nie wystarczy. Szacowaną na 120-200 milionów złotych inwestycję blokuje bowiem szef resortu obrony narodowej, Antoni Macierewicz.

Łódzka działka o wielkości 33-hektarów należy do Agencji Mienia Wojskowego, która jest nadzorowana przez MON. Agencji nie spieszy się ze sprzedażą i robi co może, aby do zakupu nie doszło.

Pierwszy przetarg, w którym startowali Chińczycy został niespodziewanie odwołany. Za drugim razem działkę wyceniono na 41 milionów złotych po czym… znowu wstrzymano całą operację. Agencja tłumaczyła to „potrzebą dokonania ponownej analizy sposobu zagospodarowania nieruchomości”.

Sam Antoni Macierewicz jest sceptycznie nastawiony do koncepcji jedwabnego szlaku i uważa ją za zagrożenie dla Polski.

– Koncepcja Nowego Jedwabnego Szlaku i ekspansji Chin jest częścią całościowej koncepcji porozumienia Europy Zachodniej z Rosją i Chinami i wyeliminowania z obszaru euroazjatyckiego wpływów Stanów Zjednoczonych oraz zlikwidowania Polski jako niepodległego podmiotu. To Polska, jako największy kraj na styku między wpływami rosyjsko-chińskimi i niemieckimi jest jednym potencjalnym krajem mogącym zorganizować alternatywę wobec takiej eurazjatyckiej superpotęgi – tłumaczy.

źródło: onet

...

Zobacz również