To KONIEC hitowego programu TVP. Kaczyński wściekły jak nigdy

To KONIEC hitowego programu TVP. Kaczyński wściekły jak nigdy

Ostatni odcinek jednego z najpopularniejszych programów TVP niewątpliwe wywołał wiele skrajnych emocji, zarówno wśród widzów, jak i u Jarosława Kaczyńskiego. Prowadzący będzie musiał się mocno tłumaczyć przed prezesem Telewizji Polskiej Jackiem Kurskim.

W czwartek w programie TVP "Warto rozmawiać", prowadzonym przez Jana Pospieszalskiego doszło do bardzo kontrowersyjnej wymiany poglądów na temat poprawek do ustawy o ochronie zwierząt. Powszechnie wiadomo, że Jarosław Kaczyński jest sympatykiem zwierząt futerkowych. Bardzo prawdopodobne jest więc, że mogło to mieć wpływ żądania Prawa i Sprawiedliwości. Partia chce, by hodowla zwierząt futerkowych w Polsce była zakazana. ZOBACZ TAKŻE: TVP Info osiągnęło szczyt absurdu. Ten pasek informacyjny przejdzie do historii (VIDEO)

50 000 osób straci pracę przez ustawę PiS

Polska jest wiodącym liderem w branży futrzarskiej. Pod względem produkcyjnym, nas rodacy uplasowali się na trzecim miejscu na świecie, a w Europie na drugim. W przypadku eksportu zwierzęcych futer Polska też wiedzie prym. Nasz kraj zajmuje pod tym względem drugie miejsce w Europie. W Polsce jest prawie 800 ferm zwierząt futerkowych. Rocznie zabijają one około 10 milionów zwierząt, takich jak lisy, norki, jenoty i szynszyle. Szacuje się, że w branży futrzarskiej pracuje około 50 000 tys. osób, które po wprowadzeniu nowej ustawy, stracą źródło utrzymania.

Pospieszalski na dywaniku u Kurskiego

Widzowie zarzucają Pospieszalskiemu, że program był stronniczy i zmanipulowany na rzecz lobbystów norek. Dyskusja i podejście prowadzącego do omawianego tematu głęboko poruszyły Przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, Krzysztofa Czabańskiego. - Właśnie obejrzałem w TVP1 program 'Warto rozmawiać' o hodowli norek i ustawie PiS. Otóż, tak rozmawiać nie warto. Program zmanipulowany przez prowadzącego na rzecz lobbystów hodowców norek. To widać, to czuć. Poproszę Jacka Kurskiego o wyjaśnienia. Tak nie może wyglądać debata publiczna - napisał Czabański na swoim profilu na Twitterze.

PiS mówi: program ustawiony

- Program był ustawiony pod interesy hodowców. Np. bez komentarza prowadzącego filmik z portalu wsensie.pl - należącym do hodowców. Brak możliwości wypowiedzi dla mieszkańców, którzy muszą mieszkać obok. Powielanie propagandy hodowców o 50 tys itp. - napisała Joanna Lichocka z PiS. Niewątpliwie wściekły jak nigdy musiał być też główny miłośnik czworonogów w partii rządzącej Jarosław Kaczyński. Redaktorzy portalu WP.PL poprosili Pospieszalskiego o komentarz w tej sprawie. Prowadzący wydał oświadczenie, w którym napisał, że jest "zaskoczony wpisem Krzysztofa Czabańskiego" i redakcja programu "dołożyła wszelkich starań, żeby strony sporu mogły się wypowiedzieć". ZOBACZ TAKŻE: Cały świat w szoku, Kaczyński przerażony. Papież atakuje PiS!
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News