To był zamach. Airbus A320, który rozbił się w Alpach, został umyślnie sprowadzony na ziemię przez drugiego z pilotów. 

Kapitan maszyny wyszedł z kokpitu i jak wynika z zapisu z czarnych skrzynek, nie został już do niego wpuszczony. Drugi pilot zaczął w tym czasie świadomie opuszczać samolot. Mężczyzna nie odpowiadał na komunikaty kontrolerów lotu.

Wcześniej mężczyźni rozmawiali, nic nie wskazywało na to, że drugi pilot zamierza doprowadzić do katastrofy. Wszystko zmieniło się, gdy kapitan na chwilę opuścił kabinę. Prokuratura odtworzyła nagrania z czarnych skrzynek, które nie pozostawiają wątpliwości.

Zarejestrowały one przełączenia Flying Monitoring System, została uruchomiona procedura schodzenia samolotu. Prokuratura jest pewna, że drugi pilot był żywy do samego końca. Słychać bowiem oddech.

AKTUALIZACJA: Zamachu dokonał Andreas Lubitz, 28-letni Niemiec. Nie wiadomo czy miał związek z islamistami. Informacje, które publikowaliśmy wcześniej są coraz mniej prawdopodobne.

fot. Trendnews

loading...

Zobacz również

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.