Theresa May chce wygrać wybory walcząc z Polakami

Theresa May chce wygrać wybory walcząc z Polakami Źródło:

Temat Brexitu poruszany jest w Polskich mediach nie tylko ze względu na rangę tego wydarzenia na arenie międzynarodowej. Polaków szczególnie interesują konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej ze względu na to, jak wielu ich rodaków pracuje na wyspach. 

Obecność Polaków w Wielkiej Brytanii jest jednym z argumentów, na jakie powołują się brytyjscy eurosceptycy, argumentując powody opuszczenia Unii Europejskiej przez ich kraj. Theresa May nie ukrywa, że ludzie głosując w referendum za opuszczeniem UE, chcieli przede wszystkim zakończenia swobodnego przepływ ludzi, w tym Polaków. - Ważne jest, że powinniśmy mieć zrównoważone saldo migracji, a zrównoważona liczba to mniej niż 100 tys. Opuszczenie Unii Europejskiej pozwala nam kontrolować granice oraz napływ osób zarówno z Unii jak i spoza niej - mówiła May. Według brytyjskich mediów, Theresa May obieca w kampanii wyborczej zamknięcie brytyjskiego rynku pracy dla Polaków. Nasi rodacy nie cieszą się bowiem na Wyspach aż tak dobrą renomą, jak mogłoby się nam wydawać. Taki ruch ma jej zapewnić poparcie prawicowych wyborców. Ucięcie przepływu w takiej formie jest jednym z punktów w manifeście, który premier w pełnej formie ogłosi za dwa tygodnie. Dokument będzie wykorzystany przez partię konserwatywną w wyborach do Izby Gmin. Dla May uszczelnienie granic, które w oczywisty sposób uderzy w Polaków, będzie krokiem ku "odzyskaniu kontroli nad własnym państwem". Według sondaży gazety "Independent" aż połowa Brytyjczyków opowiada się za tym, aby prawo do pracy na Wyspach mieli tylko bardzo wysoko wykwalifikowani imigranci. Większość Brytyjczyków uważa, że w ich kraju jest zbyt wielu pracowników z naszego regionu. Przypominamy, że według spisu z 2015 roku, na wyspach mieszkał wówczas prawie milion Polaków.

Następny artykuł