Donald Tusk hitem Instagrama! Wcielił się w członka The Beatles

Donald Tusk hitem Instagrama! Wcielił się w członka The Beatles

The Beatles wraz ze swoimi londyńskimi kolegami The Rolling Stones stanowią ikonę pop kultury, a ich sława, pomimo wielu lat od zakończenia działalności zespołu, nie blaknie. Do kultowej okładki jednej z płyt liverpoolskiej ekipy nawiązał niedawno nawet Donald Tusk. Polityk wskazał, w którego z Beatlesów się wcielił.

The Beatles byli pierwszym tak globalnym zespołem muzycznym. Czwórka z Liverpoolu przez dziesięć lat wspólnej gry osiągnęła szczyty sławy, stając się prawdziwym fenomenem, wyznaczając ścieżki dla następnych pokoleń artystów.

Panowie grali w filmach, rozkochiwali w sobie młodzież, szczególnie dziewczęta, ekscentrycznie się ubierali i tworzyli różne gatunki muzyki. Gdzie się nie pojawiali, robili furorę. Piski, krzyki, a nawet płacz, takie uczucia towarzyszyły ich fanom, gdy wchodzili na scenę. Za początek kariery uznaje się ich występ na hamburskim festiwalu Reepebahn, na którym poznali również swoją przyszła fotografkę i kreatorkę ich wizerunku Astrid Kircherr. Zespół był i nadal jest bardzo popularny w Polsce. Na nieszczęście Beatlesi nigdy nie koncertowali w naszym kraju. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

The Beatles inspiracją dla szefa RE

Teraz były polski premier zapragnął wcielić się w Beatlesów. Na swoim instagramowym koncie zamieścił fotografię, na której widać, jak przechodzi przez pasy dla pieszych na jednej z ulic nowojorskiego Manhattanu. Nie jest tam sam, co dodatkowo upodabnia go do jednego ze znanych muzyków. Nie jest to oczywiście londyńska Abbey Road, po której na potrzeby swojego albumu o takim samym tytule przechadzali się legendarni artyści, lecz Nowy Jork, z łatwością można jednak odpowiedzieć na zadane w opisie pytanie "Kto jest Ringo Starrem?". Jest nim oczywiście Donald Tusk. Nie jest to jedyna fotografia, na której Tusk przedstawia siebie w podobny, pełen dynamiki i energii sposób. Niedawno także na jego kanale w serwisie YouTube zamieszczono film będący zajawką jego nadchodzących obowiązków, czyli spotkań, rozmów i szczytów. Zrealizowano ją w iście hollywoodzkim stylu, co również pomogło w promocji.

Donald Tusk i media społecznościowe

Przewodniczący Rady Europejskiej jest wręcz zakochany w mediach społecznościowych, które dają mu ogromne możliwości PR-owe. Niemal codziennie jest aktywny na Facebooku czy Instagramie, na którym zamieszcza prawdziwe "perełki" ze swojej działalności politycznej. Niedawno upokorzył za jego pomocą Theresę May, szefową brytyjskiego rządu. Dodał na swoim koncie fotografie, jak w jej towarzystwie (podczas negocjacji dotyczących Brexitu) raczy się wypiekanymi babeczkami. Do całości dodał opis "Piece of cake, perhaps? Sory, no cherries", czyli dosłownie "Może kawałek ciasta? Przepraszam, nie ma wisienek". Opis odnosi się do brytyjskiego sformułowania "cherry-picking" czyli "zbieranie wiśni" i oznacza wybieranie najlepszych kąsków, a tutaj najbardziej korzystnych warunków Brexitu. May pragnęła bowiem opuścić Unię, ale pozostać we wspólnym rynku. Donald Tusk wyraźnie się temu przeciwstawił.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. W życiu byście jej nie poznali! Takiej Kożuchowskiej już prawie nikt nie pamięta
  2. Duda przerywa milczenie. Skomentował najgłośniejsze nagranie ostatnich dni
  3. Europejski Trybunał uruchamia „tryb przyspieszony”. PiS przerażony
źródło: Instagram/Donald Tusk Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu