Pracował w Tesco 17 lat. Nagle jego świat się zawalił, nie żyje

Pracował w Tesco 17 lat. Nagle jego świat się zawalił, nie żyje Źródło: Wikimedia Commons/Vindicator, Paulka

W Tesco pracował 17 lat. Był dobrym pracownikiem, lubianym przez resztę personelu, a stali klienci machali do niego już z daleka. Niestety, zbiór przykrych wydarzeń spowodował, że nie żyje. Jego rodzina nie może sobie z tym poradzić.

Tesco zatrudniało go przez 17 lat. Przepracował w sklepie spory kawałek swojego życia. Nie otrzymał nigdy ani jednej nagany ani skargi, jednak zarząd sklepy postanowił go zwolnić. Wszystko przez jedno przypadkowe wydarzenie - teraz mężczyzna nie żyje.

Pracownik Tesco był świadkiem strasznych wydarzeń

49-letni Shaun Winstanley pracował w Tesco jako asystent klienta. Był pracownikiem idealnym, zdobył nawet kilka nagród. Jednak zeszłego lata miało miejsce straszne wydarzenie. Do sklepu, w którym pracował Shaun, wtargnął złodziej, który był uzbrojony w pistolet. Groził, że zabije wszystkich - celował również w 49-latka.

Po tym incydencie zdrowie psychiczne Shauna mocno się pogorszyło. Miał problemy ze snem, jedzeniem, codziennym funkcjonowaniem. Dodatkowo napotkał problemy w pracy, czego się nie spodziewał. Był w takim szoku tuż po napadzie, że nie był w stanie przyjść do pracy. Opuścił 3 dni na swoim stanowisku, a kierownictwo sklepu wyciągnęło ostre konsekwencje. Nie zaproponowano mu wtedy nawet wolnego lub jakiegokolwiek wsparcia.

Pracownik sklepu nie miał wsparcia, a wręcz czuł się szykanowany

Shaunowi zaproponowano jedynie 5 sesji doradczych u psychologa, a dodatkowo postanowiono wysłać go do pracy w innych lokalizacjach. W nowych miejscach czuł się niepewnie, jego życie towarzyskie nie istniało, chciał wrócić do miejsca,w którym pracował 17 lat. Odwołał się 14 stycznia tego roku, ale dostał odpowiedź odmowną. Wobec tego, że jeszcze potem gonił złodzieja, wystosowano przeciw niemu argument.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zwolniono go z powodu "nieuzasadnionego zachowania", ponieważ rzekomo naraził siebie i klienta na niebezpieczeństwo. Shaun był zrozpaczony. Nie dostał żadnego wsparcia po niebezpiecznych wydarzeniach, jedynie naganę za nieobecność i jedynie 5 sesji u psychologa. Odwołał się do decyzji 6 lutego, a 13 lutego został znaleziony martwy.

Dzisiaj grzeje: 1. Mama poszła sprawdzić, czy jej córka śpi. Kiedy zobaczyła w łóżku obok niej psa, zaczęła wszystko nagrywać

2. Prawdziwe zarobki w dyskoncie. Ujawnili, ile płaci Biedronka i Lidl

Shaun popełnił samobójstwo przez powieszenie się. Jego syn i pasierbica są wściekli. Chcieliby, by ojciec znów był z nimi. W ich sercach zagościła potworna pustka - nie sądzili, że może dojść do czegoś takiego.

- Dobrobyt i bezpieczeństwo naszych kolegów ma dla nas ogromne znaczenie i bardzo nam przykro z powodu śmierci pana Winstanleya. Niestety nie możemy komentować indywidualnych okoliczności związanych z naszymi kolegami - skomentował sprawę rzecznik Tesco.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Pięć najlepszych znaków zodiaku. Każdy chciałby nimi być!
  2. 44-letni aktor przyłapany z KOCHANKĄ! Zrobiono im zdjęcia na wakacjach, dziewczyna ma 22 lata. Nie uwierzycie, kim jest
  3. Trudno uwierzyć, co można znaleźć w pochwach Polek. Ginekolog ujawnia odbierające mowę szczegóły
  4. Tajemnicza choroba sprawiała, że kobieta nie wracała do zdrowia 10 lat. Nagle mężczyźni dokonali porażającego odkrycia
  5. Wiesz o czym myśli Twój pies? To nagranie rozłoży was na łopatki, prawdziwe do bólu
  6. RCB wysyła SMS-y z pilnym alarmem. Zostańcie w domach, w 7 województwach będzie wyjątkowo niebezpiecznie

Źródło: Radio ZET

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News