1989r.: Cały kraj chciał jego śmierci. Katem okazała się kobieta

1989r.: Cały kraj chciał jego śmierci. Katem okazała się kobieta Źródło: youtube.com

Ludzkość widziała w XX wieku wielu seryjnych morderców, którzy odcisnęli swoje brutalne piętno na społeczeństwie. Pośród nich jedno nazwisko wydaje się jednak wybijać. Ted Bundy był nie tylko jednym z najbardziej krwawych zabójców w historii, ale także pierwszym, który dorobił się miana celebryty.

Ted Bundy był człowiekiem, który na zawsze zmienił historię Stanów Zjednoczonych. Jego kilkunastoletnia działalność pochłonęła mnóstwo istnień, a za ofiary obierał sobie młode kobiety. Był na tyle skuteczny, że do dzisiaj tak naprawdę nie wiadomo na jakiej liczbie zatrzymał się licznik jego ofiar. Koszmar Amerykanów skończył się dopiero w 1989 roku, kiedy to wykonano na nim karę śmierci. Do dzisiaj Ted Bundy wzbudza jednak bardzo wiele skrajnych uczuć.

Ted Bundy: zabił ok. 100 kobiet, sam zginął na krześle elektrycznym

Ted Bundy rozpoczął swoją osławioną działalność w latach 70-tych, na ternie stanu Waszyngton. Według niego, po raz pierwszy dopuścił się porwania w 1969 roku, a morderstwa w 1972. Jednak w jego przypadku nawet takich kwestii nie można być pewnym. Pierwsza chronologicznie zbrodnia, którą mu udowodniono wydarzyła się w 1974 roku. Dokładnie 4 stycznia włamał się do domu osiemnastoletniej studentki, której zadał kilka ciosów metalowym prętem wyrwanym z łóżka. Taka metoda zabijania, czyli uderzenia tępym narzędziem w głowę, miała mu towarzyszyć jeszcze przez wiele lat. Tedowi Bundy'emu udowodniono dwadzieścia zbrodni, jednak szacuje się, że mógł on pozbawić życia nawet 100 młodych kobiet. Morderca wcielał się w różne osobowości (policjant, agent ubezpieczeniowy, etc.), czym potrafił zdobyć zaufanie swoich potencjalnych ofiar, które następnie uprowadzał. Gustował wyłącznie w białych kobietach, głównie studentkach, nie starszych niż 25 lat.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Morderca z rzeszą fanów

Już po tym, jak udało się ująć go na stałe (wcześniej Bundy dwukrotnie uciekał z zakładów zamkniętych), seryjny morderca spotykał się z coraz większą popularnością. Otrzymywał tysiące listów, a z całego kraju dzwoniły do niego rzesze fanów. Ted Bundy zaczął nawet sprzedawać swoje pamiątki, takie jak niechlubny samochód, którego używał do wiadomych celów. Chociaż wyrok śmierci wydany na Dundy'ego datowany jest na 1979 rok, to został wykonany dopiero dziesięć lat później. Wszystko za sprawą licznych apelacji i symultanicznie toczących się procesów. Ostatecznie Ted Bundy usiadł na krześle elektrycznym 24 stycznia 1989 roku. Wyrok wykonano o godzinie 7:06 w więzieniu stanowym w Raiford na Florydzie. 42-letni wówczas morderca zginął na krześle zwanym "Old Sparky". Los chociaż symbolicznie odegrał się na mordercy, gdyż za dźwignię kończącą jego żywot pociągnęła kobieta. ZOBACZ TAKŻE
  1. Ojciec Mackiewicza powraca do tragedii na Nanga Parbat. Ma żal do kierownika akcji ratunkowej 
  2. Ubojnie Dusz. Dzieciaki konały z głodu, były torturowane i gwałcone 
  3. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz?Tego się po niej NIKT nie spodziewał
  4. Agnieszka Chylińska PRZERAŻAJĄCO chuda. Fani boją się o jej życie!
  Następny artykuł