Zawiozła tatę do szpitala pod opiekę lekarzy. To, co się stało potem, przekracza wszelkie pojęcie

Zawiozła tatę do szpitala pod opiekę lekarzy. To, co się stało potem, przekracza wszelkie pojęcie Źródło: Pixabay.com/Parentingupstream

Tata 22-letniej Jessiki Rachwał z Chrzanowa w Małopolsce miał przed sobą jeszcze wiele lat życia. Kobieta sądzi, że lekarze niepotrzebnie wypuścili jej bliskiego ze szpitala. Mężczyzna zmarł na zapalenie opon mózgowych. Sprawa zapewne znajdzie swój finał w sądzie.

Tata Jessici zmarł przedwcześnie. Niejasną i dającą do myślenia historię z małopolskiego Chrzanowa przytacza dziś dziennik "Fakt". 

Z badania na badanie. Tata Jessici zmarł przez przedwczesne wypuszczenie ze szpitala?

Wiktor Rachwał, ojciec kobiety, miał dopiero 46 lat. Czytamy, że do szpitala w Krakowie trafił po tym, jak w grudniu doznał krwiaka mózgu. Poważny uraz i dolegliwość nie musiała jednak doprowadzić do śmierci... 

- Zaczęło się od tego, że w grudniu tatuś upadł i doznał krwiaka mózgu. Trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie - opowiada Jessica w rozmowie z "Faktem".

Pech chciał, że niedługo później pan Wiktor zachorował na zapalenie opon mózgowych. Tymczasem lekarze szpitala postanowili wypisać go z lecznicy. Mężczyzna dostał wypis z datą 16 stycznia, gdy jego zdrowie wciąż zostawiało wiele do życzenia.

Córka jest przekonana, że nie nadawał się wtedy do wyjścia ze szpitala. Wspomniała, że przestał mówić po zabiegu. Niedługo później trafił na rehabilitację, gdzie na badaniach potwierdzono że ma... wodogłowie. Nie zakończyło to jednak problemów ze szpitalami - mężczyzna wrócił do krakowskiej lecznicy. 

Zdrowie chorego pogarszało się. Czytamy, że dostał zapalenia płuc, podłączono go też pod respirator. Córka prosiła lekarzy o kontakt, jeśli tylko stan zdrowia ojca się pogorszy.

Jej prośby nie zostały jednak wysłuchane. 

- Gdy przyszłam do taty 10 kwietnia, nie żył już od dwóch dni - powiedziała Jessica.

Szpital odpiera zarzuty. Córka zmarłego nie odpuści

Jak do sprawy odniósł się szpital? W przekazie dziennika czytamy wypowiedź rzeczniczki placówki, która przekonuje, że wypis chorego odbył się zgodnie z prawem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Nie było zagrożenia życia mężczyzny, dlatego mógł być wypisany z zaleceniem leczenia rehabilitacyjnego. W kontrolnej tomografii komputerowej głowy tuż przed wypisaniem nie stwierdzono wodogłowia wymagającego leczenia neurochirurgicznego - powiedziała "Faktowi" Maria Włodkowska, rzecznik szpitala.

Córka zmarłego nie składa broni. Będzie walczyć o sprawiedliwość.

- Zrobię to dla mojego taty - zapowiedziała.

  1. Marzena Rogalska z partnerem! Gwiazda TVP PIERWSZY raz pokazała ukochanego
  2. Czy to jest samolot, w którym zginęła Anna Jantar? Wyjątkowe wideo z wokalistką
  3. Nad Polskę nadciągają wichury i burze piaskowe. Najbliższe dni najlepiej spędzić w domu
  4. Nagły zwrot w sprawie Tomasza Komendy. Zajmie się nim Sąd Najwyższy
  5. Wystawne chrzciny u Martyniuków. Żona Daniela zadziwiła wyglądem (Zdjęcia)
  6. Tego dnia dzieci pierwszy raz przystąpiły do Komunii Świętej. Chwilę później już nie żyły, niewyobrażalny horror

źródło: Fakt

Następny artykuł