Służby ujawniły tajemnicę operacyjną ws. Dawidka. Porażający szczegół wstrzymał wszystko

Służby ujawniły tajemnicę operacyjną ws. Dawidka. Porażający szczegół wstrzymał wszystko Źródło: materiały policyjne

Tata skrzywdził swojego syna? To wielka niewiadoma zarówno dla śledczych, jak i dla mediów. Teraz wszystko zależy od jednego szczegółu, który aktualnie wstrzymuje sprawę oraz od doświadczonych ekspertów, którzy utknęli w martwym punkcie.

Tata Dawidka jest odpowiedzialny za zrobienie chłopcu krzywdy? Aby tego dowieść, należy jeszcze trochę poczekać. Jeden kluczowy szczegół spowalnia śledztwo, ale gdy już wszystko będzie jasne, śledczy będą pracować ze zdwojoną siłą. Do tej pory to, co pisały brukowce, mijało się z prawdą - policja zdementowała informacje.

Tata chłopca rzucił się pod pociąg. Sposób jego samobójstwa znacząco spowolnił dotychczasowe śledztwo

Do tej pory brukowce i serwisy informacyjne pisały o tym, że w samochodzie taty Dawidka, w szarej Skodzie Fabii, znaleziono ślady krwi i moczu. Pisano także, że na ubraniu Pawła Ż. znaleziono krew dziecka, a także ślady ziemi, liści i trawy. Poniekąd to prawda, jednak policja mówi dziś tylko o krwi w aucie, a także dementuje to, że na ubraniu ojca była dokładnie krew 5-latka. Badania stoją w miejscu, wszystko przez jedną rzecz.

- Do tej pory przeprowadzenie tych badań nie było możliwe z uwagi na okoliczności zdarzenia, jak i na stan tego ubrania - dokładnie poinformował prokurator Łukasz Łapczyński dodając, że sposób, w jaki ojciec popełnił samobójstwo jest przyczyną bardzo złego stanu ubrania.

Osoby zajmujące się sprawą podzieliły się z mediami także informacjami, że aby dokładnie zbadać odzież Pawła Ż. musi ona całkowicie wyschnąć. Policja i śledczy nie mogą przyspieszać tego procesu, ponieważ na dowodach mogą zajść nieodwracalne zmiany. Dopiero na suchym ubraniu: bluzie, spodniach, będzie można przeprowadzić ekspertyzę.

Wszystko wskazuje na to, że zaplanował zbrodnię już wcześniej. Tragedia nie rozegrała się pod wpływem impulsu

Na tę chwilę wszystko wskazuje na to, że to nie był przypadek: i samobójstwo ojca, i rzekome zabójstwo chłopca.

-Mężczyzna za słupem oczekiwał na nadjeżdżający pociąg. Po czym, gdy ten pociąg się zbliżył do niego - rzucił się pod pociąg. Osoba, która działa chaotycznie popełnia jakieś błędy. Na tym etapie, mimo kilku dni poszukiwań, nie udało się odnaleźć chłopca, a więc to wszystko pozwala zakładać, że to działanie było w jakiś sposób zaplanowane i przemyślane - wyjaśnia prokurator Łapczyński.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Prokuratura również z niecierpliwością czeka na wyniki badań, ponieważ "trzeba po prostu ustalić charakter tych śladów. Jakiego rodzaju są też ślady i ewentualnie co one mogą zakładać". Istnieje też teoria, że chłopiec mógł się po prostu zranić i zostawić ślady swojej krwi w aucie lub być może na ubraniu ojca. Jednak faktów, które łączą się w jeden, najczarniejszy scenariusz, jest aż nadto.

  1. Kwaśniewska została mamą! Córka prezydenta w końcu pochwaliła się swoim maluszkiem. Fani nie mogą uwierzyć w to, co widzą
  2. Nie żyje znana gwiazda. Została ZMASAKROWANA. Jej partner odrąbał jej głowę, a zdjęciem pochwalił się w internecie
  3. Wyciekły nieznane wstrząsające kulisy małżeństwa ojca Dawidka z żoną Julią. Zwalają z nóg
  4. Dziennikarka TVN zachorowała na nowotwór. Pokazała swoje zdjęcia po chemioterapii
  5. Szokujące zdjęcie zakochanej pary obiega internet. Zadowoleni całowali się nad zwłokami
  6. Lepiej usiądźcie, bo to może powalić was na kolana. Wiadomo, ile zebrała fundacja Rydzyka dzięki bezinteresownej pomocy polityków PiS

Źródło: RMF24

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu