Wreszcie! Pojawiła się pierwsza iskierka nadziei ws. Dawidka

Wreszcie! Pojawiła się pierwsza iskierka nadziei ws. Dawidka Źródło: .

Tata Dawidka już nie żyje, jednak dla chłopca wciąż jest nadzieja. Chociaż chłopca nie odnaleziono mimo usilnych starań policji, wciąż jest szansa, że malec jest cały i zdrowy. Ekspertka zbadała sprawę, a jej głos to pierwsza iskierka nadziei w tej sprawie od początku poszukiwań.

Tata Dawida zaniepokoił całą Polskę swoim dziwnym zachowaniem. Wiele osób martwi się, że chłopiec zginął i już nie wróci do domu. Jest jednak podstawa, aby twierdzić, że 5-latek jest bezpieczny. Specjalistka dokładnie przeanalizowała ten przypadek i sądzi, że jest nadzieja na pozytywne zakończenie poszukiwań chłopca. Dała nadzieję nie tylko rodzinie, ale też tysiącom Polaków, którzy ciągle czekają na informacje o dziecku.

Psycholog przeanalizowała sprawę. Ma dobre wieści

Według specjalistki fakt, że minęło tyle godzin bez żadnych informacji o chłopcu jest oczywiście bardzo niepokojący. Jej obawy podzielają zaangażowani w poszukiwania mieszkańcy Grodziska Mazowieckiego. Wiele osób uważa, że przy użytych do odnalezienia chłopca środków ten już dawno powinien być w domu. Część z nich powoli traci nadzieję na powrót chłopca do rodziny, jednak psycholog uspokaja.

Teresa Gens, uznana ekspertka w dziedzinie psychologii, udała się do miejscowości, w której mieszkał Dawidek. Postanowiła porozmawiać z sąsiadami dziecka i dowiedzieć się czegoś o jego sytuacji rodzinnej. Wiele osób opowiedziało jej o rzekomych problemach ojca 5-latka. Miał mieć długi i kłopoty z hazardem. 

Ekspertka twierdzi, że dziecko w tym wieku powinno dać radę przeżyć i - co więcej - samemu próbować się odnaleźć. 

– Myślę, że gdyby zdrowe 5-letnie dziecko zostało porzucone, to istniałaby duża szansa, że zostałoby znalezione. Dziecko ma silny instynkt samozachowawczy - próbowałoby wydostać się z trudnej sytuacji. Ale być może ojciec przekazał je komuś. I w tym nadzieja – powiedziała Teresa Gens.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dziecko zostało oddane za długi?

Gens nie wyklucza także możliwości przekazania dziecka w ręce przestępców. Wszystko przez przypuszczenia mówiące o tym, że Paweł Ż zmagał się z zadłużeniem. Niewykluczone, że wpadł w nieodpowiednie towarzystwo i nie wiedział, skąd wziąć środki na spłatę zadłużeń. Możliwe więc, że przed samobójstwem ojciec przekazał swojego syna w ręce kryminalistów pod pozorem spłaty swoich zaległości.

Jeśli Dawidek żyje, to szansa na jego szybkie odnalezienie jest bardzo duża. Dotarcie do miejsca pobytu chłopca byłoby tylko kwestią czasu, a malec mógłby wrócić do domu. To iskierka nadziei, która na pewno jest dużym oparciem dla rodziny i przyjaciół 5-latka. Dzięki niej wiedzą, że nie mogą się poddawać.

  1. Elżbieta Jaworowicz miała ROMANS ze znanym wokalistą! Najgorętszy sekret dziennikarki TVP ujawniony!
  2. Nie żyje roczny chłopczyk. Był synem znanego sportowca. Zginął STRASZLIWĄ śmiercią
  3. Rodzina Dawida Żukowskiego ma do Polaków pilną prośbę! Każdy może pomóc
  4. 14-letnia Roksana Węgiel w rozkloszowanej czarnej mini z odkrytym dekoltem. Ponoć interweniowała mama
  5. Rafał Mroczek pokazał córkę Zosię. Szczegóły rozrywają serce
  6. Nadzieja gaśnie na oczach Polaków. Przytłaczające informacje o Dawidku

Źródło: Na Temat

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu