Pojawiły się nowe informacje o ojcu zaginionego Dawidka. Sąsiadka rodziny ujawnia porażające fakty

Pojawiły się nowe informacje o ojcu zaginionego Dawidka. Sąsiadka rodziny ujawnia porażające fakty Źródło: Wikipedia/Mromasz

Tata miał zawieźć 5-letniego Dawida do Warszawy i przekazać go żonie. Tak się jednak nie stało i dziecko teraz poszukiwane jest przez policję. Dzięki zeznaniom sąsiadki rodziny pojawiły się nowe porażające fakty związane z tą sprawą.

Tata poszukiwanego Dawidka nie wywiązał się z obietnicy i nie odwiózł dziecka do Warszawy, w celu przekazania dziecka matce. Teraz 5-letniego chłopca szuka cała Polska. Jego ojciec, 32-letni Paweł Ż. rzucił się pod pociąg, a wszyscy mają nadzieję, że dziecku nie stała się żadna krzywda. Pojawiły się nowe fakty dotyczące tego tajemniczego wydarzenia, za sprawą zeznać sąsiadki rodziny. 

Tata Dawidka rzucił się pod pociąg

Tata 5-latka miał odwieźć syna w okolicach godziny 17:00 10 lipca. Koło godziny 21:00 jego samochód znaleziono na łące niedaleko Grodziska Mazowieckiego i otrzymano informację, że 32-latek rzucił się pod pociąg. Nie wiadomo co skłoniło go do tego działania. Najbardziej niepokoi jednak to, że nie wiadomo co w tym czasie stało się Dawidkiem. 

Sąsiadka tej rodziny wyjawiła ostatnio pewne informacje dotyczące ojca zaginionego dziecka. Mogą być kluczowe dla rozwikłania tej zagadki. Tymczasem cała Polska szuka 5-letniego chłopca i ma nadzieję, że dziecku nie stała się żadna krzywda. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Nowe fakty na temat ojca 

Sąsiadka rodziny poinformowała, że rodzina Pawła Ż. to repatrianci z Kazachstanu, mieszkają w Polsce od około 20 lat.

-Wczoraj rano ich widziałam. Ojciec przyjechał samochodem z dzieckiem. Wymieniliśmy pozdrowienia. Do Dawidka powiedziałam: O jest i mój ulubieniec. Pukali do drzwi domu, w którym mieszkali dziadkowie, ale chyba nikogo nie było i odjechali - zeznała kobieta, która pewnie była nieświadoma tego, że widzi mężczyznę ostatni raz w życiu.

Media donoszą również, że Paweł Ż. nie mieszkał razem z matką Dawidka od jakiegoś czasu. RMF24 informuje o tym, że na dzień przed zaginięciem dziecka na policję miała wpłynąć pismo o tym, że mężczyzna stosuje przemoc wobec swojej partnerki.

Inni sąsiedzi zapewniali, że Paweł Ż. zawsze wydawał się być troskliwym i kochającym ojcem, który nigdy nie skrzywdziłby swojego dziecka. Przyznają również, że są zszokowani całą sytuacją. Wszyscy są zaskoczeni samobójczą śmiercią mężczyzny i martwią się o życie dziecka. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Roksana Węgiel pokazała WSZYSTKO i fani zdębieli. Nikt nie spodziewał się tego po 14-letniej piosenkarce. Jej rodzice nie będą zadowoleni!
  2. Legendarna dziennikarka TVP zmarła w zupełnym zapomnieniu. Kochały ją miliony widzów, przegrała walkę z okrutną chorobą
  3. Przenigdy nie kupuj takiej popularnej wody w sklepach. Miała być zdrowa, a może być rakotwórcza
  4. W portfelu znalazł list od żony, który napisała tuż przed śmiercią. Złapiesz się za głowę, tak mocne są to słowa
  5. Wygląd córki Roberta Janowskiego onieśmiela. Nastolatka skradnie serca wielu Polaków
  6. Przyjaciel rozdaje rzeczy po zmarłej gwieździe "Świata według Kiepskich". Zdumiewające doniesienia
     
      

Źródło: Fakt24

 

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu