Ojciec porwał i więził syna. Uratował go przypadek, jednak najbardziej zdumiewająca rzecz stała się później

Ojciec porwał i więził syna. Uratował go przypadek, jednak najbardziej zdumiewająca rzecz stała się później Źródło: piqsels.com/Creative Commons Zero - CC0

Tata pewnego dnia zdecydował się porwać syna. Nie uprzedziwszy mamy chłopca, wziął go ze sobą i odszedł w nieznanym kierunku. Wszyscy szukali ich przez lata, dopiero przypadek sprawił, że odnaleziono ich obu.

Tata nie przejmował się tym, że zarówno on jak i porwany syn będą poszukiwani przez policję. Za nic miał łzy i troskę matki chłopca. Osoby, które poznały szczegóły sprawy złapały się za głowę, kiedy usłyszały jak "kochający" tata traktował dziecko przez te wszystkie lata.

Tata zmuszał syna do okropnych rzeczy, odebrał mu całe dzieciństwo

Wszystko miało swój początek w 2000 roku. Rodzice 7-latka byli po rozwodzie, a chłopiec na co dzień mieszkał z mamą, z ojcem widywał się tylko czasami, ten zabierał go nawet na weekendy do siebie. Tym razem miało być podobnie, jednak 7-latka już więcej nie widziano. Kiedy zaniepokojona mama wezwała policję, funkcjonariusze dowiedzieli się od sąsiadów, że mężczyzna pospiesznie wyjechał, zabierając ze sobą syna oraz babcię chłopca. To, co się z nimi działo, wyszło na jaw po 20 latach.

Przez te 20 lat uciekinierzy mieszkali w motelach, garażach i domkach letniskowych. Obracali się w okolicy Rostowa nad Donem, w Rosji. Tata 7-latka wymyślił sposób, jak utrzymać rodzinę: zmusił dziecko do pracy. Chłopiec skończył zaledwie 2 klasy szkoły podstawowej, a potem od razu został wysłany do pracy. Dorabiał na myciu samochodów, kiedy podrósł był dozorcą, a w późniejszych latach zarabiał jako "złota rączka". Kiedy policja przesłuchała 27-letniego dziś mężczyznę, ten nie mógł nazwać porywacza tatą - nazywał go potworem.

Tylko przypadek sprawił, że 27-latek mógł sam decydować o swoim życiu i stał się wolny

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mało tego, 7-latek od momentu porwania był brutalnie bity oraz głodzony. Ten sam los spotkał jego babcię. Starsza kobieta zmarła po kilku latach takiego traktowania, jej organizm nie wytrzymał. Nastolatek nie miał wtedy w nikim oparcia, został kompletnie sam. Szczęście uśmiechnęło się do niego dopiero w zeszłym roku, kiedy to policja zatrzymała jego ojca za handel narkotykami, a sąd zdecydował o umieszczeniu go na 20 lat w kolonii karnej. 27-latek po tych wydarzeniach był jeszcze bardziej zagubiony.

Dzisiaj grzeje: 1. Rozwód rozrywa rodzinę królewską, jest oficjalne potwierdzenie. Królowa jest wściekła
2. Silne uderzenie w północnej Polsce. Jest niebezpiecznie, przekroczono stan ostrzegawczy

Był teraz całkowicie wolny, ale przede wszystkim nie miał dokumentów i nie wiedział, gdzie jest jego mama. Cały czas o niej myślał i chciał do niej wrócić. Znajomi z myjni samochodowej, gdzie przepracował szmat czasu doradzili mu, aby założył konta na portalach społecznościowych, co powinno ułatwić mu sprawę. Pewnego dnia trafił na kobietę mieszkającą w Wołgogradzie - to była jego mama, która natychmiast wyruszyła do syna, aby sprowadzić go do domu i załatwić mu dokumenty. Piekło się skończyło.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Lidl oszukuje wszystkich Polaków? W sklepach trwa ukrywana przed nami skandaliczna praktyka
  2. Emerytura stażowa coraz bardziej realna. Tysiące Polaków skończy pracować w wieku 53 lat
  3. Zamówił deser w restauracji. Gdy zobaczył, co kelner napisał na paragonie, zamarł
  4. Dopiero teraz ujawniono dramatyczne szczegóły choroby Tomasza Lisa. Smutne słowa, ciężko powstrzymać łzy
  5. Media właśnie obiegły informacje o nagłej śmierci. Wielka strata, wszyscy mieli nadzieję

Źródło: Fakt

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News