Zdruzgotany tata 10-letniego Filipa, którego zabiła matka przerywa milczenie. Wstrząsające informacje

Zdruzgotany tata 10-letniego Filipa, którego zabiła matka przerywa milczenie. Wstrząsające informacje Źródło: Nasza Klasa

Tata 10-letniego Filipa nadal nie jest w stanie uwierzyć, że jego ukochany synek nie wbiegnie z uśmiechem do domu i nie pójdzie bawić się do swojego pokoju. Po synu zostały mu tylko rzeczy, zabawki oraz wspomnienia. Żona pana Huberta wyrządziła całej rodzinie niesamowitą krzywdę.

Tata chłopca nie wierzy w to, że już nigdy nie przytuli 10-latka. Od ponad tygodnia jest na silnych lekach, z trudem przetrwał pogrzeb i przesłuchania policji. Teraz zdecydował się przerwać milczenie i opowiedzieć o wszystkim.

Mama 10-letniego Filipka udusiła go kołdrą. Po ponad tygodniu od tragedii tata zabrał głos

Tata 10-letniego Filipa nadal nie może uwierzyć w jego śmierć. Martwego chłopca znalazły sprzątaczki jednego z lubelskich hosteli w wynajmowanym przez matkę pokoju. 29 listopada do mediów przedostała się tragiczna informacja, a kilka dni później okazało się, że chłopiec został uduszony kołdrą przez rodzicielkę - śmierć spowodowała rozedma płuc. Po wszystkim kobieta przykryła go pościelą i uciekła z budynku.

Pan Hubert, tata uśmierconego chłopca, po ponad tygodniu od zdarzenia przerwał milczenie. Jego głos drży i nie dociera do niego, że żona mogła odznaczyć się aż takim bestialstwem.

- Uśmierciła nasze dziecko, jedyne dziecko. Od piątku jestem na mocnych lekach, nie śpię. Jak zamykam oczy, widzę to, co pisali. Widzę jak Filip był duszony i macha nóżkami. Jak można zrobić coś takiemu własnemu dziecku? - opowiada pan Hubert.

Tata miał kontakt z obojgiem jeszcze dzień przed tragedią

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Monika S. opuściła dom 3 dni przed tragedią, we wtorek. Powiedziała, że idzie odebrać syna ze szkoły i już nie wróciła. Potem miała z mężem jedynie kontakt SMS-owy i internetowy. W końcu zdecydował się opowiedzieć o chwilach poprzedzających tragedię, choć do niedawna milczał na ten temat.

- Nigdy bym się nie spodziewał, że ona może się do czegoś takiego posunąć. Nie stosowała wobec syna przemocy, przynajmniej tak mi się wydaje - mówi pan Hubert.

Dzisiaj grzeje: 1. Dziadek znalazł w lesie 130-letni nagrobek. Gdy przeczytał napis, prawie zemdlał
2. Ojciec zorganizował zbiorowy gwałt na własnym dziecku. Porażające doniesienia tylko dla ludzi o mocnych nerwach

Wieczorem we wtorek otrzymał od żony SMS-a, że kobieta nie ma zamiaru wracać do domu i najprawdopodobniej zażąda rozwodu. Dopiero dzień po ich zniknięciu udało mu się porozmawiać z synem i zrobił to dwukrotnie. Nie wahał się również zgłosić sprawy na policję.

- Rozmawiałem z synem w czwartek. To była normalna rozmowa, o samopoczuciu, zdrowiu, nic wielkiego. Mówił, że tęskni za mną. Umówiliśmy się, że jak wróci, to obejrzymy razem film, ale już nie wrócił - mówi zdruzgotany pan Hubert.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Maryla Rodowicz ma syna o nieziemskiej urodzie. Jego zdjęcie nie kłamie
  2. Najpierw umarło mu malutkie dziecko, potem zdradziła go żona. Marek Piekarczyk przeszedł przez piekło
  3. Do sieci trafiło powalające nagranie. Tak dorabiają sobie Sławomir z żoną, wielu uzna to za kompromitację
  4. TVP nie pokaże wręczenia nagrody Nobla dla Tokarczuk? Kurski komentuje
  5. Sieć w cieniu konkurencji. Biedronce rośnie trudny przeciwnik, z którym będzie mieć problemy

Źródło: Uwaga! TVN

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News