Wszystkim to umknęło ws. taśm Kaczyńskiego. "Konflikt interesów"

Wszystkim to umknęło ws. taśm Kaczyńskiego. "Konflikt interesów"

Taśmy Kaczyńskiego to materiały, które zaczęły niemałą aferę w polskiej polityce. Sprawa szybko okazała się być znacznie bardziej kontrowersyjna niż myślano. Głównie dlatego, że na jaw zaczęły wychodzić nie tylko deweloperskie zapędy Jarosława Kaczyńskiego, ale także inne, bardzo interesujące i tyleż kontrowersyjne smaczki.

Taśmy Kaczyńskiego ujawniły przede wszystkim podejrzane kulisy biznesowej działalności spółki Srebrna, która formalnie jest podległa Instytutowi im. Lecha Kaczyńskiego, a de facto ostatnie zdanie zawsze należy do prezesa PiS. Poza tymi interesującymi faktami taśmy zwróciły uwagę także na szereg innych interesujących spraw. Jedną z nich jest bez wątpienia działalność prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Kazimierza Kujdy. Ten bowiem jest również powiązany ze sprawą Srebrnej. Wśród opozycji już słychać głosy, które przekonują, że jego zaskakującym przypadkiem powinny zainteresować się służby.

Taśmy Kaczyńskiego ujawniły interesujące działalności prezesa NFOŚiGW

Jak się bowiem okazuje, prezes NFOŚiGW oprócz zarządzania Funduszem aktywnie prowadzi własną działalność od 31 grudnia 2010 roku. Centralna Ewidencja Działalności Gospodarczej podaje, że ten stoi na czele "Kazimierz Kujda Dembis", spółki zajmującej się "wynajmem i zarządzaniem nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi". Co jeszcze ciekawsze, firma zarejestrowana na Bielanach nie jest "osamotniona". Pod tym samym adresem, co "Kazimierz Kujda Dembis" działa firma żony prezesa NFOŚiGW, Małgorzaty Kujdy, prezes Srebrnej. Kontrolowany przez nią podmiot nosi bliźniaczą nazwę do tego kierowanego przez jej męża - "Małgorzata Kujda Dembis s.c." Najbardziej zwraca jednak uwagę fakt, jak w niejasny sposób do działalności prezesa NFOŚiGW podchodzi ustawa antykorupcyjna. Ta zwykle zakazuje prezesom, stojącym na czele państwowych instytucji, łączenia posad publicznych i działalności gospodarczej. Wśród wykazu z ustawy nie widać jednak funkcji prezesa Funduszu, jak Kazimierz Kujda. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Ewidentny konflikt interesów

Czym jednak różni się prezes NFOŚiGW od prezesów innych instytucji państwowych? Warto zadać sobie to pytanie, w momencie gdy Kazimierz Kujda zajmuje się działalnością jawnie zabronioną osobom na podobnych, co on stanowiskach. Ekspert do spraw korupcji z Polskiej Akademii Nauk, profesor Antoni Kamiński, nie wątpi, że w przypadku Kujdy mowa o "konflikcie interesów". - Nie ma znaczenia, że przepisy wprost nie definiują przypadku pana prezesa. Osoby pełniące takie funkcje jak Kazimierz Kujda nie powinny prowadzić działalności gospodarczej. To ewidentny konflikt interesów. Tym bardziej, że w Funduszu pan Kujda zarabia niemałe pieniądze - powiedział Kamiński Wirtualnej Polsce. Na ile jednak taki konflikt interesów jest niewygodny dla prezesa NFOŚiGW? Tego nie wiadomo. Pewne jednak, że ten nie musi się tłumaczyć ze swoich finansów, gdyż mgliste przepisy dotyczące członków zarządu Funduszu pozwalają Kujdzie na nieujawnianie jego oświadczeń dotyczących majątku. Wiadomo jednakże, że dni prezesa NFOŚiGW są policzone. W Sejmowych kuluarach tajemnicą poliszynela jest fakt, że prezes PiS zdecydował już o dymisji Kazimierza Kujdy.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Kuriozalna wpadka w Koło fortuny! Banalne pytanie, wszyscy ryknęli śmiechem
  2. Tego fani się nie spodziewali! Wyciekł utwór Taco Hemingwaya przed premierą
  3. Polecą głowy w państwowych instytucjach? TVN jednym materiałem zatrzęsło rządem w posadach
  4. To ona zastąpi Basię Kurdej-Szatan w roli. Fani wściekli
  5. Panika w Warszawie. Morawiecki wprowadził drugi stopień alarmowy, ewakuowano metro
  6. HGA Media - duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
źródło: Wirtualna Polska Następny artykuł