Gwiazda "Tańca z gwiazdami" rozprawiła się z psem przyjaciółki, fani są oburzeni. "Pieska już nie ma"

Gwiazda "Tańca z gwiazdami" rozprawiła się z psem przyjaciółki, fani są oburzeni. "Pieska już nie ma" Źródło: .

Gwiazda programu "Taniec z gwiazdami" postanowiła pozbyć się psa swojej celebryckiej przyjaciółki. Wszystko właśnie wyszło na jaw - internauci są wściekli, a aktorka zrozpaczona. Zwierzak miał trafić w dobre i zaufane miejsce, a teraz nie wiadomo, gdzie jest i co się z nim stało.

"Taniec z gwiazdami" sprawił, że jej pozycja w show-biznesie jeszcze bardziej urosła oraz zyskała sympatię widzów. Ostatnie wydarzenia jednak mogą sprawić, że niektórzy ją znienawidzą. Jeśli przełoży się to na SMS-y od widzów, może jej nawet grozić odpadnięcie z programu. Koleżanka, również gwiazda TVN, zdecydowała się ujawnić gorzką prawdę o traktowaniu zwierząt przez uroczą modelkę.

Gwiazda show "Taniec z gwiazdami" chciała adoptować pieska

Joanna Opozda przez swoją rolę w "Pierwszej miłości", a potem dzięki udziałowi w "Tańcu z gwiazdami" zaistniała w polskim show-biznesie. Poznała wielu wpływowych ludzi i świetne koleżanki - zaprzyjaźniła się m.in. z Mariną czy też Sandrą Kubicką. Ta ostatnia pokazuje swoje zmagania na parkiecie tanecznego show, a według aktorki jest okropną kobietą, niewartą zaufania. Kością niezgody pomiędzy celebrytkami stał się pies.

Joanna Opozda jest ogromną fanką czworonogów, co można zobaczyć na jej Instagramie. Zdjęcia z pupilami wrzuca regularnie i pokazuje jak świetnie się z nimi bawi. Nic dziwnego, że serce pękło jej na pół, kiedy na wakacjach we Włoszech spotkała na swojej drodze psa w typie jack russel teriera, który był mocno zaniedbany i w dodatku bity przez swoich właścicieli. Chociaż przybywała setki kilometrów od kraju, zrobiła wszystko, by pies wrócił z nią do Polski i by tu znalazł nowy dom. Joanna Opozda krótko po przygarnięciu biednego czworonoga zaczęła pokazywać go na Instastory. Wtedy zgłosiła się do niej Sandra Kubicka.

Sandra Kubicka oddała przygarniętego psa. Nikt nie wie, gdzie przebywa

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sandra Kubicka zadeklarowała się, że da mu ciepły i pełen miłości dom. Zdeterminowana Joanna Opozda przywiozła zwierzaka aż z Włoch i oddała modelce. Zawarły układ, że aktorka będzie otrzymywać informacje na temat tego, jak miewa się ocalony pies.

- Co się okazało, dzisiaj dowiedziałam się, że Sandra jakiś czas temu oddała tego psa jakiejś swojej znajomej. Totalnie mnie o tym nie informowała, chociaż umowę miałyśmy taką, że będziemy w stałym kontakcie, ja będę wiedziała co u Fortuny, jak ten pies się ma, że będę mogła ją odwiedzić. Od jakiegoś czasu nie miałam z nią kontaktu, byłam przez nią ignorowana, w końcu dzisiaj ją docisnęłam i usłyszałam, że tego pieska już nie ma - mówiła smutna Opozda na swoim Instastory.

Dzisiaj grzeje: 1. NIE ŻYJE wybitna Polka. W wieku 44 lat miała tragiczny wypadek
2. Już od jutra wzrosną emerytury. Wiadomo, kto i ile na tym zyska, niektórzy będą wściekli

Musiał to być dla niej ogromny cios, ponieważ kocha zwierzęta, a dla tego małego kundelka zrobiła naprawdę sporo - musiała zmieniać hotele i plan swojego wyjazdu, by się nim zaopiekować. Kiedy dowiedziała się, jaki jest powód ignorowania jej zapytań o pieska, nie mogła ukryć rozczarowania.

- Ale to nie koniec tej historii. Chciałam numer do nowej właścicielki Fortuny, ale usłyszałam, że właścicielka "nie życzy sobie ze mną kontaktu". Wydaje mi się, że mam prawo wiedzieć, co dzieje się z tym psem. Mam nadzieję, że ten pies jest cały i zdrowy - zakończyła smutno aktorka.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Zapukają do drzwi i nałożą karę. Już 9,5 tys. Polaków musi zapłacić MILIONY!
  2. Zdradzał swoją żonę od lat. Gdy dostał list od byłej kochanki, zemdlał
  3. Krzysztof Jackowski zdradził, skąd biorą się jego wizje. Chodzi o jego żonę
  4. Książę William przekazał królowej radosną nowinę. Media: Księżna Kate ponownie będzie mamą
  5. Myślała, że to wyrzucona, zniszczona zabawka. Wtedy usłyszała dźwięk, który zmroził jej krew w żyłach

Źródło: Instagram

Następny artykuł